Kolejna podwyżka płacy minimalnej jest już na stole. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej proponuje, aby od 1 stycznia 2027 roku najniższe wynagrodzenie wynosiło 4950 zł brutto. To oznacza wzrost o 144 zł miesięcznie. Podwyżka będzie jednak znacznie skromniejsza niż te, do których przyzwyczailiśmy się w ostatnich latach.
Płaca minimalna ponownie pójdzie w górę, choć tym razem trudno mówić o rewolucji. Zgodnie z projektem rozporządzenia przygotowanym przez MRPiPS od początku 2027 roku minimalne wynagrodzenie za pracę ma wynosić 4950 zł brutto. Dziś najniższa pensja to 4806 zł brutto.
W praktyce oznacza to podwyżkę o 144 zł miesięcznie, czyli około 3 proc. Resort proponuje również zwiększenie minimalnej stawki godzinowej dla określonych umów cywilnoprawnych. Ma ona wzrosnąć z obecnych 31,40 zł do 32,30 zł.
Proponowane kwoty nie są jeszcze ostateczne. Ministerstwo przedstawiło je Radzie Dialogu Społecznego, jednak partnerom społecznym nie udało się osiągnąć porozumienia. W tej sytuacji ostateczną wysokość wynagrodzenia ustali Rada Ministrów w drodze rozporządzenia. Jest przy tym ważne ograniczenie: rząd nie będzie mógł zejść poniżej stawek zaproponowanych Radzie Dialogu Społecznego. Rozporządzenie powinno zostać wydane najpóźniej do 15 września 2026 roku.
Choć tegoroczna propozycja nie robi już takiego wrażenia jak podwyżki sprzed kilku lat, wystarczy spojrzeć dekadę wstecz, by zobaczyć skalę zmian. W 2015 roku minimalne wynagrodzenie wynosiło 1750 zł brutto. Jeśli propozycja na 2027 rok zostanie utrzymana, w ciągu dwunastu lat najniższa pensja wzrośnie więc o 3200 zł.
Najbardziej dynamiczny okres przypadł na lata 2023–2024. W 2023 roku płaca minimalna została podniesiona dwukrotnie – najpierw do 3490 zł, a od lipca do 3600 zł. Rok później było podobnie: od stycznia obowiązywało 4242 zł, a od lipca 4300 zł. W 2025 roku minimalne wynagrodzenie wzrosło do 4666 zł. Od stycznia 2026 roku wynosi natomiast 4806 zł brutto.
Koniec spektakularnych podwyżek?
Proponowane 4950 zł może być sygnałem pewnego wyhamowania tempa wzrostu najniższych wynagrodzeń. Podwyżka o około 3 proc. jest zdecydowanie mniejsza od tych, które pracownicy otrzymywali w latach 2023 i 2024. To jednak nie oznacza, że temat płacy minimalnej przestaje być istotny. Dla osób zatrudnionych za najniższe wynagrodzenie każda zmiana przekłada się bezpośrednio na domowy budżet, a dla przedsiębiorców oznacza wyższe koszty zatrudnienia.
Trzeba też pamiętać, że 4950 zł to kwota brutto, a więc przed odliczeniem składek i podatku. Obecne 4806 zł brutto daje przy standardowych założeniach około 3605 zł netto. Ile dokładnie wyniesie wypłata „na rękę” po zmianie, będzie zależało m.in. od sytuacji podatkowej pracownika.
Zmiana obejmie również osoby wykonujące pracę na określonych umowach cywilnoprawnych. Minimalna stawka godzinowa ma wzrosnąć o 90 groszy – z 31,40 zł do 32,30 zł.
Ostateczne liczby poznamy po zakończeniu procedury legislacyjnej. Jedno jest jednak już jasne: jeśli propozycja resortu zostanie przyjęta, od 1 stycznia 2027 roku granica płacy minimalnej przekroczy 4900 zł brutto.