Kiedy cały świat oszalał na punkcie tego zielonego napoju, a na gastronomicznej mapie Polski lokale z matchą zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu, Szczecin nie mógł pozostać w tyle. Choć w mieście można ją wypić w różnych znanych kawiarniach takich jak Alternatywnie czy Miejsce, wciąż brakowało pierwszej… matcharni, bo chyba już można uznać to słowo za pełnoprawny neologizm. Teraz jednak Szczecin zyskał takie miejsce, przy ulicy Bolesława Krzywoustego 27, nieopodal Galerii Turzyn.
Lokal otworzył się w sobotę, 9 sierpnia. Już o poranku kolejka wychodziła aż na chodnik. W niedzielę było tak dużo chętnych, że ostatni klient wyszedł prawie godzinę po zamknięciu! Wielu szczecinian chciało spróbować tej wersji zielonej herbaty, którą nadal albo się kocha, albo nienawidzi. Na miejscu można skosztować zarówno napojów matchowych w różnych wariacjach, jak i matchowych deserów pochodzących od SernikoweLove.
Odwiedziliśmy Tutaj Matcha zarówno by napić się matchy, jak i zapoznać się z ideą tego miejsca. Za ladą spotkacie przemiłych młodych ludzi – w ich żyłach zdecydowanie płynie już zielona krew.
— Pomysł pojawił się rok temu, gdy byliśmy w Warszawie. Wtedy bardzo popularna była Moya Matcha, w Warszawie było o niej naprawdę głośno. Gdy byliśmy w tym miejscu, zobaczyłam jaki jest na to „bum”. Zobaczyłam zainteresowanie wielu ludzi, ale też to, że i ładnie to wygląda i jest zdrowe — mówi Sofia, właścicielka Tutaj Matcha.
Warto wiedzieć, że nie tylko intensywnie zielony kolor jest mocnym wyróżnikiem matchy, ale i jej właściwości prozdrowotne – cała gama przeciwutleniaczy, które oczyszczają organizm z wolnych rodników, co prowadzi przede wszystkim do wolniejszego starzenia się. Jednak aby wydobyć jej cały potencjał, musi być przygotowana w odpowiedni sposób, a herbata – być dobrej jakości.
— Później zaczęłam się interesować matchą. Teraz się śmieję, że w moich żyłach płynie zielona krew, bo już tyle matchy piłam różnego rodzaju… Testowaliśmy różne firmy od roku. Ten pomysł był w głowie, bo brakowało takiego miejsca w Szczecinie. Naprawdę zainteresowaliśmy się tym tematem, zaczęliśmy pić matchę na różne sposoby, z różnymi mlekami, piliśmy matchę w wielu różnych miejscach w Polsce. Chcieliśmy stworzyć miejsce, które po prostu jest dobre jakościowo. Nie chcieliśmy używać matchy tylko jednego rodzaju, z jednej firmy. Jest dużo różnych opcji do wyboru, inny smak, inny region Japonii. Chcieliśmy dać możliwość spróbowania różnych jej odmian. Dostępne są u nas matche od I i II zbioru w jednym (matcha tradycyjna) do ceremonialnej I zbioru. Nie sprzedajemy ani nie podajemy matchy wyłącznie z II zbioru. Chcemy zachować jakość i dobry smak — opowiada dalej Sofia.
Tutaj Matcha nie skończy się na herbaciarni przy Krzywoustego. W planach są różne wydarzenia, akcje, a także nowe rozwiązania smakowe – o czym na pewno za jakiś czas Szczecin usłyszy.
— Jest pozytywny odzew u ludzi, także naprawdę jesteśmy optymistycznie nastawieni. Bardzo dużo ludzi nam zaufało i pierwszy raz spróbowali matchy właśnie u nas. To jest ogromny kredyt zaufania. Chcemy zostawić tę jakość, nie sprzedajemy żadnego drugiego zbioru. Tak mnie to wzrusza, gdy tyle ludzi do mnie pisze w opiniach na Google czy na Instagramie, że niesamowite jest to, że przy takiej kolejce byliśmy w stanie zachować tę jakość – podsumowuje Sofia.
To kolejny punkt na mapie miasta, który warto odwiedzić, chcąc rozwinąć swoje kubki smakowe. Jakościowa i tradycyjna matcha? To Tutaj!