Ponad dwa razy przekroczył dozwoloną prędkość, zignorował polecenie zatrzymania i próbował uciec. Kiedy policjanci w końcu go zatrzymali, okazało się, że lista przewinień jest znacznie dłuższa. Kierowca nie miał prawa jazdy, a badanie wykazało obecność narkotyków w jego organizmie. W samochodzie znaleziono również podejrzaną substancję.
Do zdarzenia doszło podczas rutynowych działań szczecińskiej drogówki. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie prowadzili pomiary prędkości, gdy ich uwagę zwrócił jeden z kierowców.
Urządzenie pomiarowe wskazało, że samochód poruszał się z prędkością aż 116 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Policjantka natychmiast wydała kierującemu sygnał do zatrzymania pojazdu. Mężczyzna nie zamierzał jednak podporządkować się poleceniom funkcjonariuszy. Zamiast zatrzymać się do kontroli, kontynuował jazdę. Rozpoczął się pościg, który zakończył się po krótkim czasie. Ucieczkę kierowcy skutecznie utrudniły korki i zatory drogowe.
Po zatrzymaniu szybko okazało się, że przekroczenie prędkości było dopiero początkiem problemów kierowcy. W trakcie kontroli funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Dodatkowo zachowanie kierującego wzbudziło kolejne podejrzenia policjantów. Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń środków odurzających.
Podczas przeszukania samochodu funkcjonariusze odkryli foliowy woreczek z białą, zbryloną substancją. Wstępne ustalenia wskazują, że może to być amfetamina. Policjanci zabezpieczyli również młynek służący do rozdrabniania substancji. Przeprowadzone badanie narkotestem wykazało wynik pozytywny na obecność THC oraz kokainy w organizmie kierującego. Ostateczne potwierdzenie dadzą szczegółowe badania laboratoryjne.
Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty związane z prowadzeniem pojazdu pod wpływem środków odurzających oraz posiadaniem narkotyków. Jego sprawą zajmie się teraz sąd.