Home Polityka Paweł Malinowski zabrał głos w sprawie swojego wykształcenia i rady nadzorczej. Przeprosił mieszkańców, ale nie zamierza odejść
Polityka

Paweł Malinowski zabrał głos w sprawie swojego wykształcenia i rady nadzorczej. Przeprosił mieszkańców, ale nie zamierza odejść

864
paweł malinowski
Foto: źródło FB/Paweł Malinowski

Po serii publikacji dotyczących studiów Executive MBA oraz zasiadania w Radzie Nadzorczej Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Policach Paweł Malinowski opublikował obszerne oświadczenie. Dokument liczy kilka stron, zawiera szczegółowe wyjaśnienia, przeprosiny i deklaracje współpracy z organami prowadzącymi postępowania. W całym oświadczeniu zabrakło jednak odpowiedzi na pytanie, które od kilku dni najczęściej pojawia się wśród mieszkańców: czy osoba znajdująca się w centrum tak poważnych kontrowersji powinna nadal pełnić funkcję publiczną?

Lektura oświadczenia pokazuje, że autor koncentruje się przede wszystkim na wykazywaniu, iż nie działał umyślnie i nie miał zamiaru wprowadzać kogokolwiek w błąd. W przypadku studiów MBA podkreśla, że nigdy nie twierdził, iż ukończył kierunek i uzyskał dyplom. W odniesieniu do zasiadania w radzie nadzorczej przekonuje natomiast, że był przekonany o spełnianiu wymogów formalnych, a gdy pojawiły się wątpliwości, sam złożył rezygnację i zwrócił pobrane wynagrodzenie wraz z odsetkami.

Mieszkańcy nie oczekiwali wyłącznie wyjaśnień dotyczących formalności. W debacie publicznej coraz częściej pojawia się pytanie o odpowiedzialność polityczną i moralną osób pełniących funkcje publiczne. W swoim oświadczeniu Malinowski przyznaje, że sytuacja wywołała negatywne emocje, przeprasza wyborców oraz deklaruje wyciągnięcie wniosków na przyszłość. Nie wyciąga jednak najdalej idących konsekwencji wobec samego siebie. To właśnie ten element może budzić największe kontrowersje. W wielu podobnych przypadkach politycy, samorządowcy czy urzędnicy decydowali się na rezygnację ze stanowisk nie dlatego, że zapadły wobec nich prawomocne wyroki, lecz dlatego, że utracili część społecznego zaufania niezbędnego do sprawowania funkcji publicznej. W oświadczeniu Pawła Malinowskiego nie ma ani słowa o gotowości do ustąpienia. Jest zawieszenie członkostwa w Koalicji Obywatelskiej, są przeprosiny, jest deklaracja współpracy z organami państwa, ale nie ma informacji o rezygnacji z pełnionej funkcji.

Zwraca uwagę również sposób komunikacji z mieszkańcami. Oświadczenie zostało opublikowane w mediach społecznościowych, jednak możliwość komentowania wpisu została wyłączona. Trudno nie dostrzec pewnego paradoksu. Dokument wielokrotnie odwołuje się do transparentności, odpowiedzialności i szacunku dla opinii publicznej, jednocześnie odbierając mieszkańcom możliwość zadania pytań lub wyrażenia własnej opinii bezpośrednio pod publikacją. W efekcie jednostronny komunikat zastąpił publiczną dyskusję, której wielu mieszkańców oczekiwało.

W swoim stanowisku Malinowski apeluje o rzetelność, domniemanie niewinności i spokojną ocenę faktów. To argumenty zrozumiałe i ważne w demokratycznym państwie prawa. Nie zmienia to jednak faktu, że funkcje publiczne opierają się nie tylko na przepisach, ale również na zaufaniu społecznym. Właśnie to zaufanie zostało w ostatnich dniach poważnie nadszarpnięte.

Dlatego opublikowane oświadczenie prawdopodobnie nie zakończy dyskusji. Dla zwolenników Pawła Malinowskiego może być próbą uporządkowania faktów i przedstawienia własnej wersji wydarzeń. Dla krytyków będzie raczej dowodem na to, że polityk skupia się na tłumaczeniu okoliczności sprawy, unikając odpowiedzi na najważniejsze pytanie: czy po wszystkich ujawnionych informacjach nadal posiada mandat zaufania społecznego pozwalający na dalsze sprawowanie funkcji publicznej.

Na razie odpowiedź, jaką otrzymali mieszkańcy, brzmi: przepraszam, wyjaśniam, współpracuję z organami państwa, ale nie odchodzę.

Przypomnijmy, o co chodzi w sprawie Pawła Malinowskiego

Dzisiejsze oświadczenie Pawła Malinowskiego nie pojawiło się w próżni. Jest odpowiedzią na publikacje i pytania, które od kilku dni stawiają mieszkańcy oraz media. Sednem sprawy są dwie kwestie: sposób przedstawiania wykształcenia związanego ze studiami Executive MBA oraz okoliczności zasiadania w Radzie Nadzorczej Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Policach.

Pierwsza dotyczy studiów Executive MBA w Zachodniopomorskiej Szkole Biznesu. Przez lata na profilu LinkedIn Pawła Malinowskiego widniała informacja wskazująca na odbycie studiów MBA w latach 2011–2013. Dla przeciętnego odbiorcy taki wpis mógł sugerować ukończenie prestiżowego programu i uzyskanie kwalifikacji potwierdzonych dyplomem. Tymczasem z informacji przekazanej przez rektor uczelni wynika, że Paweł Malinowski nie ukończył tych studiów, nie posiada świadectwa ich ukończenia i nadal figuruje jako uczestnik studiów podyplomowych. Sam zainteresowany tłumaczy dziś, że nigdy nie twierdził, iż posiada dyplom MBA, a jedynie informował o uczestnictwie w studiach. Problem polega jednak na tym, że przez lata nie pojawiło się publiczne doprecyzowanie tej kwestii, mimo że informacja mogła budować określony wizerunek zawodowy i polityczny.

Jeszcze poważniejsze pytania dotyczą jednak zasiadania w Radzie Nadzorczej PEC Police. Z dokumentów wynika, że Paweł Malinowski został powołany do tego organu w sierpniu 2024 roku i pobierał z tego tytułu wynagrodzenie. W przypadku spółek komunalnych przepisy nie pozostawiają dużej swobody interpretacyjnej. Kandydaci do rad nadzorczych muszą spełniać konkretne wymagania ustawowe, dotyczące wykształcenia, doświadczenia zawodowego lub posiadania określonych uprawnień. To nie są formalności, lecz zabezpieczenia mające chronić majątek publiczny przed przypadkowymi nominacjami politycznymi.

Właśnie dlatego pojawiły się pytania o to, czy wszystkie wymagania zostały w tym przypadku spełnione oraz kto i w jaki sposób zweryfikował kwalifikacje kandydata przed jego powołaniem. Sprawa nie dotyczy wyłącznie samego Pawła Malinowskiego. Dotyczy również osób, które podjęły decyzję o jego nominacji. Jeżeli bowiem doszło do powołania osoby niespełniającej wymogów ustawowych, odpowiedzialność za taką decyzję nie kończy się na samym nominowanym.

Dodatkowe emocje budzi fakt, że rezygnacja z rady nadzorczej nastąpiła dopiero po kilku miesiącach pełnienia funkcji. W swoim oświadczeniu Paweł Malinowski podkreśla, że zrezygnował natychmiast po powzięciu wątpliwości co do swojej sytuacji prawnej oraz zwrócił pobrane wynagrodzenie wraz z odsetkami. Krytycy zwracają jednak uwagę, że nie wyjaśnia to, dlaczego wcześniej nie doszło do dokładnej weryfikacji kwalifikacji.

Pełne oświadczenie Pawła Malinowskiego

OŚWIADCZENIE
W związku z publikacjami prasowymi dotyczącymi mojej osoby oraz pojawiającymi się komentarzami w przestrzeni publicznej przedstawiam następujące stanowisko.
Publikacje te poruszają dwie odrębne kwestie: informacje dotyczące moich studiów Executive MBA oraz okoliczności pełnienia przeze mnie funkcji członka Rady Nadzorczej Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej S.A. w Policach. W trosce o rzetelne przedstawienie faktów pragnę odnieść się do obu tych zagadnień.
1. Informacje dotyczące studiów Executive MBA
Stanowczo oświadczam, że nigdy nie twierdziłem, iż ukończyłem studia Executive MBA ani że posiadam dyplom ich ukończenia.
Konsekwentnie informowałem jedynie, że jestem uczestnikiem tych studiów. Uzyskałem absolutorium, jednak nie złożyłem pracy dysertacyjnej i nie przystąpiłem do jej obrony, w związku z czym studiów tych nie ukończyłem. Obecnie kontynuuję ich realizację w ramach reaktywacji studiów.
Nie składałem żadnych dokumentów, w których podawałbym nieprawdziwe informacje o posiadaniu dyplomu MBA.
Z ubolewaniem przyjmuję fakt, że przed publikacją materiałów prasowych ich autorzy nie zwrócili się do mnie o przedstawienie stanowiska ani o weryfikację prezentowanych informacji. Umożliwiłoby to uniknięcie wielu nieścisłości i pozwoliłoby opinii publicznej zapoznać się z pełnym obrazem sprawy.
2. Członkostwo w Radzie Nadzorczej PEC S.A. w Policach
W związku z pojawiającymi się pytaniami dotyczącymi mojego członkostwa w Radzie Nadzorczej Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej S.A. w Policach pragnę wyjaśnić, że obejmując tę funkcję działałem w przekonaniu, iż spełniam wymagania określone w obowiązujących przepisach. Natychmiast, kiedy powziąłem wątpliwości co do spełnienia jednego z wymogów ustawowych, niezwłocznie – w dniu 31 marca 2025 r. – złożyłem rezygnację z pełnienia funkcji członka Rady Nadzorczej.
Otrzymane diety wraz z należnymi odsetkami zwróciłem z własnej inicjatywy.
Po publikacji materiałów na mój temat, w dniu 18 czerwca 2026 roku, kierując się odpowiedzialnością za pełnioną funkcję publiczną oraz dobrem środowiska politycznego, które reprezentuję, podjąłem również decyzję o zawieszeniu swojego członkostwa w Koalicji Obywatelskiej do czasu pełnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności tej sprawy. Jest to moja dobrowolna decyzja, wynikająca z przekonania, że osoby pełniące funkcje publiczne powinny zachowywać najwyższe standardy odpowiedzialności i transparentności.
Mam jednocześnie świadomość, że sprawa stała się przedmiotem bieżącego sporu politycznego oraz że w przestrzeni publicznej rozpowszechniane są informacje, które w mojej ocenie nie znajdują potwierdzenia w faktach. Nie zamierzam jednak prowadzić polemiki ani odpowiadać na działania o charakterze politycznym za pośrednictwem mediów. Wierzę, że najlepszą odpowiedzią jest pełna transparentność, współpraca z właściwymi organami oraz rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy.
Od początku deklaruję pełną współpracę z właściwymi organami i pozostaję do ich dyspozycji w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy.
3. Słowo do mieszkańców
Chciałbym przede wszystkim przeprosić wszystkich, którzy obdarzyli mnie zaufaniem, mieszkańców, z którymi mam zaszczyt współpracować jako osoba pełniąca funkcję publiczną, moich współpracowników oraz wszystkie osoby, które poczuły się tą sytuacją zawiedzione lub zaniepokojone.
Jest mi szczerze przykro, że doszło do sytuacji, która wywołała wątpliwości i negatywne emocje w przestrzeni publicznej. Nigdy nie działałem z zamiarem naruszenia prawa ani osiągnięcia jakiejkolwiek nienależnej korzyści. Gdy tylko powziąłem wątpliwości dotyczące mojej sytuacji prawnej, zrezygnowałem z pełnienia funkcji, zwróciłem w całości otrzymane wynagrodzenie wraz z odsetkami oraz zawiesiłem swoje członkostwo w Koalicji Obywatelskiej.
Niezależnie od przyczyn zaistniałej sytuacji mam świadomość, że to na mnie – jako osobie pełniącej funkcję publiczną – spoczywa obowiązek dochowania najwyższej staranności. Dlatego z pokorą przyjmuję konieczność pełnego wyjaśnienia tej sprawy i wyciągnięcia z niej wniosków na przyszłość.
Rozumiem, że osoby pełniące funkcje publiczne powinny być oceniane według najwyższych standardów. Szanuję tę zasadę i dlatego deklaruję pełną współpracę z właściwymi organami.
Mam świadomość, że zaufanie buduje się latami, a stracić je można bardzo szybko. Dlatego chcę, aby moja postawa była oceniana nie tylko przez pryzmat zaistniałej sytuacji, ale również przez sposób, w jaki na nią zareagowałem. Z własnej inicjatywy zrezygnowałem z pełnionej funkcji, zwróciłem całość otrzymanego wynagrodzenia wraz z odsetkami, zawiesiłem swoje członkostwo w Koalicji Obywatelskiej i pozostaję do pełnej dyspozycji właściwych organów.
Wierzę, że prowadzone postępowania pozwolą na rzetelne i obiektywne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy.
Dziękuję wszystkim osobom, które mimo tej trudnej sytuacji zachowują powściągliwość w ocenach i oczekują na ustalenie wszystkich faktów.
Jednocześnie oczekuję, że debata publiczna będzie prowadzona z poszanowaniem zasad rzetelności, prawa do przedstawienia stanowiska przez osobę, której dotyczą publikowane materiały, oraz domniemania niewinności.
Paweł Malinowski

Powiązane artykuły

chcą przełamać duopol polityczny. nowa polska ze spotkaniem w szczecinie
Polityka

Chcą przełamać duopol polityczny. Nowa Polska ze spotkaniem w Szczecinie

Realne rozwiązania problemów zamiast pustych obietnic, walka z radykalizmem dzielącym Polaków, stworzenie...

krzyże zostają w szkołach. barbara nowacka rozwiewa wątpliwości: „nie planujemy zmian”
Polityka

Krzyże zostają w szkołach. Barbara Nowacka rozwiewa wątpliwości: „Nie planujemy zmian”

Czy krzyże znikną z polskich szkół? To pytanie od miesięcy powraca w...

bon senioralny wchodzi do gry. miliony złotych także dla gmin w zachodniopomorskiem
Polityka

Bon senioralny wchodzi do gry. Miliony złotych także dla gmin w Zachodniopomorskiem

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę wprowadzającą bon senioralny, dzięki któremu gminy –...

wojsko usa
Polityka

Wielka baza wojsk USA może powstać na Pomorzu Zachodnim? Szczecin wśród najpoważniejszych kandydatów

Szczecin znalazł się w gronie najpoważniejszych kandydatów do lokalizacji stałej bazy wojsk...