Home Sport Ogromne rozczarowanie. Kibice wychodzili przed końcem, a Pogoń tuż nad strefą spadkową
Sport

Ogromne rozczarowanie. Kibice wychodzili przed końcem, a Pogoń tuż nad strefą spadkową

364
ogromne rozczarowanie. kibice wychodzili przed końcem, a pogoń tuż nad strefą spadkową
fot. Arkadiusz Skrzypiński

Miał być sezon przełomowy z sukcesami, a zapowiada się bardzo trudny i walkę u utrzymanie w Ekstraklasie. W piątej serii spotkań Ekstraklasy Pogoń Szczecin przegrała u siebie z Górnikiem Zabrze 0:3 po druzgocącym kwadransie po przerwie. Część kibiców opuszczała stadion jeszcze przed końcowym gwizdkiem, a „Portowcy” spadli na 15. miejsce w tabeli, mając na koncie zaledwie 4 punkty – tuż nad strefą spadkową.

Wejście w mecz było senne z obu stron. W 11. minucie zabrzanie oddali pierwszy celny strzał – Patrik Hellebrand sprawdził formę Valentina Cojocaru. Rumun wrócił do składu po dwóch meczach przerwy spowodowanej urazem i do przerwy bronił pewnie.

Potem Pogoń mogła odczarować bramkę Górnika. W 24. minucie Musa Juwara huknął w słupek. Minutę później – kolejny dzwon: po strzale głową Linusa Wahlqvista piłka trafiła w poprzeczkę. W 27. minucie nawałnica Pogoni trwała – Marian Huja główkował z bliska, lecz goście wybili piłkę z linii bramkowej. Do szatni zespoły schodziły przy 0:0, ale to szczecinianie mieli prawo czuć wielkiego pecha.

Kwadrans, który zrujnował mecz

Po przerwie obraz gry odmienił się na niekorzyść gospodarzy. W 59. minucie „przeciąganie liny” przerwał Sondre Liseth – Norweg uderzył z kilkunastu metrów w długi róg, a zasłonięty Cojocaru nie zdążył z interwencją. Asystę zapisano Lukasowi Ambrosowi. 0:1.

Górnik nie odpuścił. W 66. minucie Erik Janza dorzucił piłkę w pole karne tak, że minęła wszystkich, włącznie z niepewnym tym razem Cojocaru i wpadła do siatki. 0:2 i zimny prysznic dla Pogoni. Zaledwie trzy minuty później było po meczu. W 69. minucie OusmaneSow wygrał pojedynek biegowy, ograł wychodzącego bramkarza i wpakował piłkę do odsłoniętej bramki. 0:3 – zabójcze przyspieszenie Górnika zamknęło spotkanie.

Ostatnie minuty to była już męka „Portowców”. Z sektora na sektor przetaczało się zrezygnowanie, a pierwsi kibice zaczęli opuszczać stadion jeszcze przed końcowym gwizdkiem. Rozczarowanie tym większe, że w pierwszej połowie Pogoń miała sytuacje, by ustawić mecz pod siebie.

Po tym meczu Pogoń ma 4 punkty i zajmuje 15. miejsce – pierwszy „nad kreską”. To pozycja alarmowa, zwłaszcza dla klubu, który przed sezonem deklarował wyższe cele i marzył o sukcesach. Na razie zamiast progresu widać sinusoidę formy, a każdy kolejny mecz zaczyna nabierać ciężaru gatunkowego.

Powiązane artykuły

plan przygotowań pogoni szczecin do nowego sezonu. zespół pojedzie na obóz do austrii
Sport

Plan przygotowań Pogoni Szczecin do nowego sezonu. Zespół pojedzie na obóz do Austrii

Piłkarze Pogoń Szczecin rozpoczną przygotowania do nowego sezonu już 19 czerwca. Pierwsze dni...

wielki sukces szczecińskich judoków
Sport

Wielki sukces szczecińskich judoków

Blisko 2500 zawodników, ponad 200 klubów z kraju i zagranicy oraz trzy...

żeglarki yacht klubu polski szczecin po raz piąty z rzędu sięgnęły po złoto dr irena eris żeglarskich mistrzostw polski kobiet, nie pozostawiając rywalkom większych złudzeń. co więcej, szczeciński klub triumfował także w klasyfikacji amatorskiej, potwierdzając swoją wyjątkową pozycję na krajowej scenie żeglarskiej. tegoroczna edycja mistrzostw zgromadziła rekordową liczbę 18 załóg z całej polski. na starcie stanęły olimpijki, medalistki mistrzostw świata i czołowe zawodniczki krajowego żeglarstwa. mimo niezwykle silnej konkurencji załoga yacht klubu polski szczecin pod dowództwem agnieszki skrzypulec-szoty od początku narzuciła własne tempo rywalizacji. już pierwszego dnia szczecinianki pokazały klasę. w sześciu rozegranych wyścigach tylko raz oddały zwycięstwo rywalkom, budując wyraźną przewagę nad pozostałymi ekipami. drugiego dnia nie zwolniły tempa.mw trudnych i zmiennych warunkach pogodowych zawodniczki ze szczecina żeglowały niemal bezbłędnie. gdy za ich plecami trwała zacięta walka o miejsca na podium, one systematycznie powiększały przewagę. przed ostatnimi wyścigami ykp szczecin miał aż 13 punktów przewagi nad najgroźniejszymi konkurentkami, co praktycznie przesądziło o końcowym triumfie. ostatecznie srebrny medal zdobył yacht club sopot 2 prowadzony przez joannę cymerman, a brąz wywalczyła załoga the barking dogs yacht club gdynia pod wodzą julii groth. powody do świętowania miała również druga szczecińska załoga. ykp szczecin 2, dowodzony przez aleksandrę pawłowską, obronił mistrzowski tytuł w kategorii amatorskiej. to kolejny dowód na siłę szczecińskiego środowiska żeglarskiego, które od lat należy do najlepszych w kraju. na podium kategorii amatorskiej znalazły się również enea sportgas sailing team oraz yacht klub polski warszawa. po zakończeniu regat członkini zwycięskiej załogi hanna dzik podkreślała, że kluczem do sukcesu była doskonała współpraca całego zespołu. – każda z nas dokładnie wiedziała, co ma robić. miałyśmy jasno określone role i świetną komunikację. postawiłyśmy na konsekwencję, unikanie niepotrzebnego ryzyka i mocne starty – podsumowała zawodniczka. tegoroczne mistrzostwa były jednymi z najmocniej obsadzonych w historii. na starcie pojawiły się między innymi świeżo upieczone medalistki mistrzostw świata oraz reprezentantki polski z największych imprez międzynarodowych. tym większe znaczenie ma sukces szczecińskich załóg. piąty z rzędu tytuł mistrzowski dla zespołu agnieszki skrzypulec-szoty oraz triumf ykp szczecin 2 w kategorii amatorskiej pokazują, że szczecin pozostaje niekwestionowaną stolicą kobiecego żeglarstwa w polsce.
Sport

Szczecinianki nie miały sobie równych! Historyczna dominacja na Mistrzostwach Polski

Żeglarki Yacht Klubu Polski Szczecin po raz piąty z rzędu sięgnęły po...

blisko 240 wojowników na matach. szczecin zamienił się w stolicę zapasów
Sport

Blisko 240 wojowników na matach. Szczecin zamienił się w stolicę zapasów

Setki pojedynków, sportowe emocje od pierwszego do ostatniego gwizdka i młodzi zawodnicy...