Home Sport Ogromne rozczarowanie. Kibice wychodzili przed końcem, a Pogoń tuż nad strefą spadkową
Sport

Ogromne rozczarowanie. Kibice wychodzili przed końcem, a Pogoń tuż nad strefą spadkową

271
ogromne rozczarowanie. kibice wychodzili przed końcem, a pogoń tuż nad strefą spadkową
fot. Arkadiusz Skrzypiński

Miał być sezon przełomowy z sukcesami, a zapowiada się bardzo trudny i walkę u utrzymanie w Ekstraklasie. W piątej serii spotkań Ekstraklasy Pogoń Szczecin przegrała u siebie z Górnikiem Zabrze 0:3 po druzgocącym kwadransie po przerwie. Część kibiców opuszczała stadion jeszcze przed końcowym gwizdkiem, a „Portowcy” spadli na 15. miejsce w tabeli, mając na koncie zaledwie 4 punkty – tuż nad strefą spadkową.

Wejście w mecz było senne z obu stron. W 11. minucie zabrzanie oddali pierwszy celny strzał – Patrik Hellebrand sprawdził formę Valentina Cojocaru. Rumun wrócił do składu po dwóch meczach przerwy spowodowanej urazem i do przerwy bronił pewnie.

Potem Pogoń mogła odczarować bramkę Górnika. W 24. minucie Musa Juwara huknął w słupek. Minutę później – kolejny dzwon: po strzale głową Linusa Wahlqvista piłka trafiła w poprzeczkę. W 27. minucie nawałnica Pogoni trwała – Marian Huja główkował z bliska, lecz goście wybili piłkę z linii bramkowej. Do szatni zespoły schodziły przy 0:0, ale to szczecinianie mieli prawo czuć wielkiego pecha.

Kwadrans, który zrujnował mecz

Po przerwie obraz gry odmienił się na niekorzyść gospodarzy. W 59. minucie „przeciąganie liny” przerwał Sondre Liseth – Norweg uderzył z kilkunastu metrów w długi róg, a zasłonięty Cojocaru nie zdążył z interwencją. Asystę zapisano Lukasowi Ambrosowi. 0:1.

Górnik nie odpuścił. W 66. minucie Erik Janza dorzucił piłkę w pole karne tak, że minęła wszystkich, włącznie z niepewnym tym razem Cojocaru i wpadła do siatki. 0:2 i zimny prysznic dla Pogoni. Zaledwie trzy minuty później było po meczu. W 69. minucie OusmaneSow wygrał pojedynek biegowy, ograł wychodzącego bramkarza i wpakował piłkę do odsłoniętej bramki. 0:3 – zabójcze przyspieszenie Górnika zamknęło spotkanie.

Ostatnie minuty to była już męka „Portowców”. Z sektora na sektor przetaczało się zrezygnowanie, a pierwsi kibice zaczęli opuszczać stadion jeszcze przed końcowym gwizdkiem. Rozczarowanie tym większe, że w pierwszej połowie Pogoń miała sytuacje, by ustawić mecz pod siebie.

Po tym meczu Pogoń ma 4 punkty i zajmuje 15. miejsce – pierwszy „nad kreską”. To pozycja alarmowa, zwłaszcza dla klubu, który przed sezonem deklarował wyższe cele i marzył o sukcesach. Na razie zamiast progresu widać sinusoidę formy, a każdy kolejny mecz zaczyna nabierać ciężaru gatunkowego.

Powiązane artykuły

kolejny turniej ii ligi futsalu kobiet odbył się w gryfinie
Sport

Kolejny turniej II ligi futsalu kobiet odbył się w Gryfinie

W minioną niedzielę w hali przy ulicy Parkowej w Gryfinie odbył się...

kamil grosicki na dłużej w pogoni!
Sport

Kamil Grosicki na dłużej w Pogoni!

Kamil Grosicki przedłużył kontrakt z Pogonią Szczecin. Nowa umowa obowiązuje do 30...

blisko kolejnego transferu pogoni. w tle pojawiają się następne nazwiska
Sport

Blisko kolejnego transferu Pogoni. W tle pojawiają się następne nazwiska

Kellyn Acosta przeszedł testy medyczne i niebawem powinien podpisać umowę z Pogonią...

jeziorak niebawem rozpocznie przygotowania. jak będą wyglądać?
Sport

Jeziorak niebawem rozpocznie przygotowania. Jak będą wyglądać?

Już 20 stycznia przygotowania do rundy wiosennej rozpocznie zespół Jezioraka Szczecin. Ekipa...