Home Aktualności Nowe rośliny już zdobią ulice – ale wandale znów dają o sobie znać
Aktualności

Nowe rośliny już zdobią ulice – ale wandale znów dają o sobie znać

180
nowe rośliny już zdobią ulice – ale wandale znów dają o sobie znać

Na ul. Jagiellońskiej pojawiły się eleganckie donice wypełnione efektownymi kompozycjami roślinnymi – wszystko w ramach projektu „Zielone centrum”, wybranego przez mieszkańców w Szczecińskim Budżecie Obywatelskim. Centrum miasta, które z powodu gęstej zabudowy przez lata było zdominowane przez beton, wreszcie odzyskuje naturalny wdzięk. Ale nie wszystkim ta zmiana się podoba.

W tradycyjnych nasadzeniach przeszkadza ciasna zabudowa śródmieścia. Projektanci znaleźli jednak alternatywę: rośliny w dużych, estetycznych donicach, które można ustawiać praktycznie w dowolnym miejscu. Rozwiązanie, znane już z bulwarów i ul. Rayskiego, teraz trafiło na kolejny fragment centrum.

Na odcinku ul. Jagiellońskiej – od pl. Zamenhofa do ul. Śląskiej – ustawiono 14 donic, które natychmiast przyciągają wzrok przechodniów.

– Jest ich czternaście: dwie duże o wymiarach 1m x 1m oraz dwanaście mniejszych (0,7m x 0,7m) – informuje Paulina Łątka z Centrum Informacji Miasta.

W dużych kompozycjach rosną m.in. amorfa krzewiasta, bluszcz Variegata i krwawnik Red Velvet. Małe donice skrywają bambus karłowaty, głogownik Little Red Robin oraz pstrolistkę sercowatą – gatunki efektowne, odporne i ozdobne przez cały rok.

To nie koniec zmian. Ul. Rayskiego, która już wcześniej uchodziła za jedną z najbardziej zielonych ulic centrum, została wzbogacona o siedem kolejnych donic. Wypełniono je laurowiśnią Otto Luyken i bluszczem Variegata. Część już stoi, reszta pojawi się po zakończeniu pobliskiego remontu.

Wybrane rośliny mają zdobić przestrzeń nie tylko latem, ale także jesienią i zimą. Na pełny efekt trzeba poczekać, jednak pierwsze wrażenia są jednoznaczne: ulica stała się przyjemniejsza i bardziej żywa.

Nowa zieleń kontra… wandale

Niestety, jak zwykle, pojawia się także ciemna strona miejskich inwestycji. Donice – zamiast cieszyć oko – dla części przechodniów stały się… koszami na śmieci. To jednak nic w porównaniu z incydentem sprzed kilku miesięcy.

Jedna ze starszych donic została podpalona.

To pokazuje, że nawet najbardziej dopracowane inicjatywy mogą paść ofiarą bezmyślności. Mieszkańcy apelują o monitoring i częstsze kontrole – bo nowe, zielone centrum ma być wizytówką miasta, a nie polem do dewastacji.

Mimo incydentów, projekt „Zielone centrum” pokazuje, jak wiele można osiągnąć dzięki pomysłom mieszkańców. Każda taka inwestycja przybliża Szczecin do standardów europejskich – miasta przyjaznego, zielonego i przyciągającego ludzi.

Czy donice zostaną uszanowane i staną się trwałym elementem miejskiego krajobrazu? To zależy już tylko od nas.

Powiązane artykuły

szczecin wchodzi do kinowej ekstraklasy. imax wystartował i już robi ogromne wrażenie
Aktualności

Szczecin wchodzi do kinowej ekstraklasy. IMAX wystartował i już robi ogromne wrażenie

To przełomowy moment dla miłośników dużego ekranu. W piątek 12 grudnia Szczecin...

kiełbasa trutka
Aktualności

Dramatyczny apel: „Uważajcie na psiaki, na Osowie ktoś rozrzuca pułapki”

Na Osowie doszło do niebezpiecznego incydentu, który mógł zakończyć się tragedią. Jeden...

pijany sternik barki uderzył w infrastrukturę na regalicy. grożą mu 3 lata więzienia
Aktualności

Pijany sternik barki uderzył w infrastrukturę na Regalicy. Grożą mu 3 lata więzienia

Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 49-letniemu Pawłowi G., który – jak...

sylwester, który dzieje się… na wodzie. przywitaj nowy rok na statku „ładoga”
Aktualności

Sylwester, który dzieje się… na wodzie. Przywitaj Nowy Rok na Statku „Ładoga”

Szczecinianie coraz chętniej szukają niebanalnych sposobów na przywitanie Nowego Roku, a jednym...