Zero hałasu silnika, nowoczesne wnętrze, klimatyzacja i ładowarki USB przy siedzeniach. Na ulice Szczecina właśnie wyjechały cztery nowe autobusy elektryczne Solaris, które od czwartku obsługują linie 51, 57 i 99.
To kolejny krok w wielkiej komunikacyjnej rewolucji, którą miasto realizuje za miliony złotych. Tym razem Szczecińskie Przedsiębiorstwo Autobusowe „Klonowica” wzbogaciło swoją flotę o nowoczesne, bezemisyjne pojazdy warte niemal 13 milionów złotych.
Szczecin inwestuje w transport. W 2026 roku do miasta trafią nowe tramwaje i autobusy
Nowe autobusy są całkowicie niskopodłogowe i mogą przewozić 75 pasażerów, w tym 28 na miejscach siedzących. Ale to wyposażenie robi największe wrażenie. Pasażerowie dostaną klimatyzację, ładowarki USB, nowoczesne oświetlenie LED i monitoring złożony aż z ośmiu kamer.
Kierowcy również zyskali nowe warunki pracy. Kabiny zostały całkowicie wydzielone i zabudowane, co ma poprawić bezpieczeństwo i komfort prowadzenia pojazdu.
Najciekawsze kryje się jednak pod karoserią. Nowe Solarisy wyposażono w system odzyskiwania energii podczas hamowania i jazdy z góry. Oznacza to, że autobus sam „odzyskuje” część energii i ponownie wykorzystuje ją do jazdy. Dzięki temu w pełni obciążony pojazd może przejechać co najmniej 120 kilometrów bez ładowania.
Autobusy można ładować na dwa sposoby — klasycznie przez złącze plug-in lub przy pomocy pantografu. Co ciekawe, energia trafiająca do części szczecińskich ładowarek pochodzi… ze śmieci. Stacje ładowania przy ulicach Kołłątaja, Owocowej i Kolumba zasilane są energią produkowaną przez EcoGenerator, czyli zakład przetwarzający odpady komunalne.
Zakup nowych pojazdów został sfinansowany dzięki środkom z Krajowego Planu Odbudowy w ramach programu „Zielony transport publiczny”. To nie pierwszy taki projekt. Wcześniej Szczecin zdobył już dofinansowanie na zakup 14 innych elektrycznych autobusów. Po wprowadzeniu nowych Solarisów flota SPA Klonowica liczy już 107 autobusów, z czego aż 34 są elektryczne, a 16 to pojazdy hybrydowe.