Czy sztuka w II Rzeczypospolitej była narzędziem polityki? Kto decydował, który artysta jest „bardziej patriotyczny”? I wreszcie — czy obóz sanacyjny rzeczywiście miał własną wizję nowoczesnej kultury? Odpowiedzi na te pytania będzie można usłyszeć podczas spotkania organizowanego w Szczecinie w ramach cyklu „Przystanek Historia”.
Już 28 maja o godz. 17:30 w Przystanku Historia przy pl. Brama Portowa (Posejdon, I piętro) odbędzie się dyskusja pod intrygującym tytułem: „Romans polityki ze sztuką w II RP. Czy piłsudczycy lubili van Gogha?”.
Spotkanie odbędzie się w cieniu międzynarodowej konferencji naukowej poświęconej przewrotowi majowemu z 1926 roku, jednak tym razem organizatorzy chcą spojrzeć na tamte wydarzenia z zupełnie innej perspektywy — nie politycznej, lecz kulturowej. W centrum rozmowy znajdzie się pytanie o to, jak po dojściu sanacji do władzy zmieniała się rola sztuki i artystów w Polsce.
Według środowisk związanych z obozem piłsudczykowskim sztuka miała być „państwowotwórcza” — nowoczesna, wspólnotowa i wychowująca społeczeństwo. Artyści wspierani przez państwo chcieli, by kultura przenikała wszystkie dziedziny życia i budowała nową tożsamość odrodzonego państwa. Ich przeciwnicy odpowiadali jednak jasno: po odzyskaniu niepodległości sztuka powinna być wolna od politycznych oczekiwań.
To właśnie wokół tych napięć będzie toczyć się szczecińska dyskusja. Uczestnicy postarają się odpowiedzieć m.in. na pytania: kim byli artyści „państwowotwórczy”, czy sztuka sanacyjna była tworzona dla mas, czy w II RP mogli funkcjonować niezależni artyści, kto korzystał z państwowego mecenatu i czy polska sztuka międzywojenna była naprawdę europejska. Organizatorzy zapowiadają, że spotkanie ma pokazać mało znaną historię twórców zaangażowanych w budowę nowej wizji państwa po przewrocie majowym.
W dyskusji udział wezmą:
- Agnieszka Chmielewska – autorka książki „W służbie państwa, społeczeństwa i narodu. „Państwowotwórczy” artyści plastycy w II Rzeczypospolitej”,
- Monika Szomko – popularyzatorka sztuki i autorka książki dla dzieci „Trampki Vincenta”,
- Sebastian Kaniewski z IPN.
Sam tytuł wydarzenia sugeruje, że rozmowa nie będzie akademickim wykładem. Wręcz przeciwnie — organizatorzy chcą pokazać, jak silnie polityka potrafi wpływać na kulturę i jak bardzo aktualne pozostają pytania o rolę sztuki w budowaniu wspólnoty.
Choć spotkanie dotyczy II RP i przewrotu majowego sprzed stu lat, wiele poruszanych tematów brzmi dziś wyjątkowo aktualnie. Dyskusja o granicach mecenatu państwowego, niezależności artystów czy wykorzystywaniu kultury do budowania politycznej narracji powraca regularnie również we współczesnej debacie publicznej.