W końcu się rozchmurzyło w mieście, ale kilka obłoków nadal zostało… Konkretnie przy alei Wojska Polskiego 5 naprzeciwko kina Pionier, gdzie pojawiła się nowa restauracja Obłoki z pomysłami, jakich Szczecin jeszcze nie widział.
Otwarcie miało miejsce w piątek, 8 sierpnia w wyjątkowym stylu. Choć minął już tydzień, kurz emocji i „smacznych” wrażeń jeszcze nie opadł. Właściciele lokalu zaprosili szczecinian na darmową degustację kilku pozycji z menu, dzięki czemu można było zapoznać się z wnętrzem, pracownikami i klimatem tego miejsca. Kolejka ustawiała się już dłuższy czas przed otwarciem!
Jedzenie jest opisywane przez pracowników jako „kuchnia autorska, nowoczesna z elementami azjatyckiej i włoskiej” – nie zabraknie takich smaków jak kimchi, pad thai czy curry. To jednak nie wszystko, bo znajdziemy tu całą gamę zdrowych i pożywnych przystawek, sałatek, głównych dań, deserów i napojów. Lokal serwuje również śniadania, w których oprócz „obłokowych” zestawów można dowolnie wybierać i mieszać różne produkty.
Co ciekawe, część „Obłokowej” ekipy można było wcześniej spotkać w innym wydaniu, ponieważ restauracja powstała na zgliszczach pewnego miejsca na Starym Mieście. Dowiedzieliśmy się tego od pracowników lokalu.
— OBŁOKI zrodziły się z przykrych doświadczeń związanych z poprzednim pracodawcą oraz szczęśliwego zbiegu okoliczności. Pracowaliśmy razem w pewnej restauracji przy Zamku Książąt Pomorskich, która nie potraktowała nas dobrze (łagodnie mówiąc). W skrócie, nasz trójka (jak i reszta załogi), dostała informację półtora tygodnia przed planowanym zamknięciem, że za te półtora tygodnia restauracja zostanie zamknięta i tyle. Byliśmy bardzo zgranym teamem, szkoda nam było się rozstawać, bo dopełnialiśmy się w trójkę pod każdym względem — tak Obłoki opisują początek pomysłu na nowy lokal w centrum miasta.
Okoliczności powstania tego miejsca nie są zatem najbardziej przyjemne, jednak od przyczyn dużo ważniejsze są efekty! Dzięki pomocy dobrych ludzi oraz zgranym towarzystwie Obłoki mogły stworzyć zupełnie nową przestrzeń, pozostawiając pamięć po swojej działalności z poprzedniego lokalu. Restauracja utrzymana jest w prawdziwie „obłokowej” atmosferze – wszystko okryte jest odcieniami błękitu i bielą, od ścian po kartę dań.

— Jako weterani gastronomii, staramy się zapewnić gościom jak najlepsze doznania i warunki dla pracowników. Przed nami jeszcze wiele pracy, wyrzeczeń i spraw remontowych. Otworzyliśmy na ten moment front lokalu, w przyszłym tygodniu planujemy całkowite otwarcie i imprezę 2.0 – która powita Nas ze Szczecinem już na 100% – mianowicie otwieramy jedyną w mieście na taką skalę, prywatną oficynę, gdzie każdy będzie mógł spokojnie usiąść i uciec od zgiełku miasta, nadal będąc w jego samym centrum. Jednak z każdym dniem widzimy, że ludzie wracają, że tęsknili za nami, że są zadowoleni z jedzenia, mimo że zdarzają nam się jeszcze jakieś niewielkie potknięcia — mówią dalej pracownicy restauracji.
Śmiało można stwierdzić – Obłoki są idealnym przykładem na to, że po burzy zawsze wychodzi słońce, a z przykrych doświadczeń również można stworzyć coś wartościowego. Jakie są dalsze przemyślenia i plany „Obłokowej” ekipy?
— Wspominając samą imprezę otwarcia, jak i pierwszy weekend – było super! Naprawdę, byliśmy bardzo zaskoczeni takim pozytywnym odzewem i liczbą gości, która Nas powitała. Na dniach będziemy mieli już w ofercie napoje alkoholowe oraz – co dla Nas najważniejsze – otwartą Naszą oficynę. Dlatego liczymy, że w fajny sposób wbijemy się w gastronomiczną mapę Szczecina. Jesteśmy w tym razem, staramy się wspierać najlepiej, jak umiemy, a Nasi goście dają nam dużo siły w ten ciężki czas początku, za co jesteśmy niesamowicie wdzięczni.
Ponadto można liczyć na kolejne wydarzenia z okazji lata, które – wbrew pozorom – wcale się jeszcze nie kończy.
– Lato jeszcze trwa, możemy zdradzić, że szykujemy parę fajnych wydarzeń na Naszej oficynie, o których będziemy informowali sukcesywnie na Naszych profilach w mediach społecznościowych – dodają.
Restauracja ma zatem szansę dołączyć do grona najbardziej obleganych śródmiejskich lokali w Szczecinie. Warto zostać częścią tego sukcesu – i przyjść do Obłoków!












