Minęło 56 lat. Ale dzięki AI możemy zobaczyć dziewczyny z pierwszego polskiego girls bandu, czyli szczecińskie Filipinki jak wyglądały w czasie swojej największej popularności. Teraz powróciły w teledysku do piosenki „Cały mój świat” z 1970 roku. A z nimi także ówczesny Szczecin.
Dla starszych to żadna nowina. Ale dla wielu młodszych na pewno tak. Pod koniec lat 50. ubiegłego wieku mieszkańcy kraju położonego między Odrą a Bugiem oraz Bałtykiem i Tatrami mogli śmiało trawestować słowa poety: „Niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój girls band mają”. Chodzi oczywiście o szczecińskie Filipinki. Bo właśnie w stolicy Pomorza Zachodniego narodził się pierwszy polski girls band. Wyprzedziły pod tym względem brytyjską i zachodnioeuropejską scenę muzyczną o wiele lat.
Piękne i zdolne Szczecinianki, na punkcie których oszalała (dosłownie i w przenośni) cała Polska oraz pół świata. Grupa została utworzona w listopadzie 1959 roku (zaledwie cztery lata po powstaniu amerykańskiej The Bobbettes uznawanej za pierwszy girlsband w historii muzyki popularnej) z inicjatywy Jana Janikowskiego. Składała się z uczennic tamtejszego Technikum Handlowego. Filipinki szybko zyskały gigantyczną sławę w Polsce, a także były jedynym polskim zespołem tamtych czasów, który zyskał popularność w USA i Kanadzie, trafiając nawet na łamy prestiżowego magazynu „Billboard”. Do ich największych przebojów należy „Wala Twist”, „Batumi” oraz „Filipinki to my”.
Teraz, po 56 latach Filipinki wracają. I to jak! Wszystko za sprawą Marcina Szczygielskiego (znanego dziennikarza oraz pisarza, a zarazem syna jednej ze sławnych Filipinek) oraz sztucznej inteligencji. Informacyjny portal naTemat zaprezentował efekt tej nietypowej współpracy – teledysk do piosenki nagranej przez dziewczyny na przełomie 1969 i 1970 roku na płytę pt. „Nie wierz chłopcom”. Utwór „Cały mój świat” skomponował Wiktor Stroiński, a słowa do niego napisał znany dziennikarz muzyczny Marek Gaszyński. Piosenka ta miała otwierać album „Nie wierz chłopcom”. Ale w wyniku różnych perturbacji płyta nie została wydana i trafiła do archiwum. Album ten ukazał się dopiero w… 2015 roku. Teraz Marcin Szczygielski postanowił przypomnieć „Nie wierz chłopcom” w formie teledysku. Wykorzystał w nim „ożywione”, dzięki AI, fotografie Filipinek z 1970 roku. Ale nie tylko. Pojawiają się w nim również członkowie towarzyszącego dziewczynom zespołu Bez Atu oraz… Szczecin z końca lat 60. i początku lat 70. Wtedy, kiedy zespół miał swój najlepszy czas – były sławne i bardzo popularne nie tylko w Polsce, ale i za granicą.
– Paradoksalnie pozostało niewiele materiałów filmowych z tego okresów. Nie zachował się żaden z zarejestrowanych na taśmie występów z 1970 roku. Zespół, podobnie jak setki innych artystów, padł ofiarą późniejszych porządków w archiwach TVP, podczas których ogromną liczbę nagrań po prostu zniszczono – wyjaśnia naTemat.
„Nie wierz chłopcom” można obejrzeć i posłuchać w internecie. Naprawdę warto przenieść się do czasów kwitnącego PRL-u i ówczesnego Szczecina, zobaczyć np. jak wyglądali jego mieszkańcy, jaka była ówczesna moda – damska i męska oraz podziwiać piękne dziewczyny z Filipinek, które rozsławiły stolicę Pomorza Zachodniego w całym kraju i na świecie.