S3, S6 i drogi prowadzące nad Bałtyk w najbliższych dniach mogą zostać mocno obciążone. Tysiące osób ruszą w stronę Szczecina, Świnoujścia i nadmorskich kurortów. Wystarczy chwila nieuwagi, by wakacyjny wyjazd zamienił się w wielogodzinne oczekiwanie. Służby przypominają o korytarzu życia, zasadach postępowania po wypadku i bezpieczeństwie podczas upałów.
Rozpoczynający się długi sierpniowy weekend to jeden z najbardziej wymagających okresów na polskich drogach. W kierunku Bałtyku ruszą rodziny z dziećmi, turyści i osoby planujące krótki urlop. Szczególnie mocno obciążone mogą być trasy prowadzące na Pomorze Zachodnie, w tym S3 i S6. Kierowcy powinni przygotować się nie tylko na zwiększony ruch, ale także na korki, nagłe spowolnienia i dłuższy niż zwykle czas podróży.
Wakacyjny zator może oznaczać nawet kilka godzin spędzonych w samochodzie. Dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić stan techniczny pojazdu, zatankować samochód i zabrać odpowiedni zapas wody.
Naładowany telefon, podstawowe przekąski i zaplanowane postoje również mogą okazać się niezwykle przydatne. Najważniejsze jest jednak zachowanie spokoju. Nerwowe zmiany pasa, gwałtowne hamowanie czy próby „przeskoczenia” korka zwiększają ryzyko kolizji. A każda kolizja na zatłoczonej trasie może oznaczać kolejne kilometry zatoru. Jest jednak zasada, której podczas korka nie wolno traktować jako opcjonalnej.
Korytarz życia może zdecydować o czyimś życiu
Gdy ruch zaczyna się zatrzymywać, kierowcy powinni od razu utworzyć korytarz życia. Nie należy czekać, aż w lusterku pojawi się karetka albo samochód straży pożarnej.
Na drodze z dwoma pasami ruchu w jednym kierunku kierowcy z lewego pasa powinni zjechać maksymalnie w lewo, a kierowcy z prawego pasa – maksymalnie w prawo. W przypadku trzech lub większej liczby pasów pojazdy z lewego pasa zjeżdżają w lewo, natomiast pozostałe w prawo. W ten sposób pomiędzy samochodami powstaje wolny przejazd dla służb ratunkowych.
Korytarz życia tworzymy wtedy, gdy zaczyna tworzyć się zator – zanim jeszcze usłyszymy syrenę. Jego zablokowanie może nie tylko skończyć się mandatem. W sytuacji rażącego utrudniania przejazdu służbom ratunkowym konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze.
Kolizja czy wypadek? To ogromna różnica
Wakacyjne natężenie ruchu oznacza również większe prawdopodobieństwo zdarzeń drogowych. Warto wiedzieć, co zrobić, gdy dojdzie do kolizji. Jeżeli nikt nie został ranny, a uszkodzone zostały jedynie pojazdy lub inne mienie, mamy do czynienia z kolizją. Jeśli jest to możliwe, samochody należy usunąć z jezdni, zabezpieczyć miejsce zdarzenia i sporządzić oświadczenie.
Policję warto wezwać między innymi wtedy, gdy uczestnicy nie zgadzają się co do przebiegu zdarzenia, sprawca jest nieznany albo zachodzi podejrzenie, że któryś z kierowców znajduje się pod wpływem alkoholu.
Wypadek to sytuacja, w której ktoś został ranny lub zginął. Wówczas nie można po prostu odjechać czy ograniczyć się do wymiany danych. Należy zatrzymać pojazd, zabezpieczyć miejsce, udzielić pomocy poszkodowanym i zadzwonić pod numer 112. Jeżeli poszkodowany nie oddycha, trzeba rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową i wykonywać uciśnięcia klatki piersiowej do czasu przyjazdu służb albo uzyskania innych instrukcji od operatora numeru alarmowego.
Długi postój w korku podczas wysokiej temperatury jest szczególnie niebezpieczny dla dzieci, seniorów i osób z chorobami przewlekłymi. Samochód pozostawiony na słońcu może bardzo szybko się nagrzać. Dlatego podczas długiego oczekiwania trzeba regularnie pić wodę, korzystać z osłon przeciwsłonecznych i zapewnić pasażerom odpowiednią wentylację. Szczególnej uwagi wymagają najmłodsi. Dziecka nigdy nie wolno zostawiać samego w zamkniętym samochodzie – nawet na kilka minut.
Niepokojące objawy, takie jak zawroty głowy, nudności, splątanie, osłabienie czy bardzo rozgrzana skóra, powinny być sygnałem do natychmiastowej reakcji i wezwania pomocy.
W czasie długiego weekendu policjanci ruchu drogowego będą prowadzić wzmożone działania na głównych trasach wylotowych i dojazdowych, szczególnie na kierunkach prowadzących nad morze. Funkcjonariusze będą monitorować sytuację, reagować na zdarzenia i pomagać w rozładowywaniu zatorów.
Jeżeli kierowca utknie w korku i pojawi się problem – techniczny, zdrowotny czy dotyczący pasażera – powinien zgłosić go policjantom. Mundurowi są tam nie tylko po to, by kontrolować prędkość czy trzeźwość kierowców.
Długi weekend ma być czasem odpoczynku. Warto więc już przed wyjazdem założyć, że podróż może potrwać znacznie dłużej niż zwykle. Lepiej przyjechać godzinę później niż ryzykować życie swoje i innych, próbując nadrobić kilka minut. Spokojna jazda, odpowiedni odstęp, trzeźwość, korytarz życia i gotowość do udzielenia pomocy – to zasady, które w najbliższych dniach mogą mieć szczególne znaczenie.