Gdy samochód osobowy zjechał z drogi, znajdujący się w nim mężczyźni podjęli błyskawiczną decyzję o zamianie miejsc. Problem w tym, że całe zdarzenie obserwowali funkcjonariusze drogówki.
Policjanci patrolujący miasto zwrócili uwagę na osobowe auto, które wjechało na teren zajezdni. Ich zainteresowanie wzbudziło zachowanie osób znajdujących się w pojeździe. Według relacji funkcjonariuszy mężczyzna siedzący za kierownicą opuścił swoje miejsce i przesiadł się na fotel pasażera, a pasażer zajął miejsce kierowcy Tak nietypowe zachowanie stało się powodem kontroli drogowej.
Podczas sprawdzania uczestników zdarzenia szybko wyszło na jaw, dlaczego doszło do zamiany miejsc. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna, który wcześniej prowadził samochód, był pod wpływem alkoholu. Pierwszy pomiar wykazał 0,42 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.
Drugi z mężczyzn, który po zatrzymaniu siedział za kierownicą, był trzeźwy. Kontrola wykazała jednak, że nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. W efekcie obaj uczestnicy zdarzenia będą musieli liczyć się z konsekwencjami swoich działań.
W związku z ujawnionymi okolicznościami funkcjonariusze zatrzymali prawo jazdy mężczyzny podejrzewanego o kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu. Sprawa jest obecnie przedmiotem dalszych czynności wyjaśniających.