Home Rozmowy Młodzi wracają do teatru? Ten festiwal udowadnia, że scena wciąż może być ważniejsza niż ekran
Rozmowy

Młodzi wracają do teatru? Ten festiwal udowadnia, że scena wciąż może być ważniejsza niż ekran

168
młodzi wracają do teatru? ten festiwal udowadnia, że scena wciąż może być ważniejsza niż ekran
fot. Michał Niedzielski

Spadek zainteresowania teatrem wśród młodzieży to fakt, o którym coraz częściej mówią pedagodzy i ludzie kultury. Grupa uczniów postanowiła jednak nie narzekać, tylko działać. Stworzyli festiwal, który oddaje scenę amatorom, daje im profesjonalne warunki i międzynarodową perspektywę. Czy to przepis na odbudowanie relacji młodych ludzi z teatrem? O tym rozmawiamy z organizatorami Festiwalu Sztuk Niewidzialnych.

Festiwal powstał jako odpowiedź na spadek zainteresowania teatrem wśród młodzieży. Jak diagnozujecie przyczyny tego zjawiska – czy to kwestia konkurencji mediów cyfrowych, zmian w edukacji kulturalnej, czy może braku przestrzeni dla młodych twórców?

Wpływa na to wiele czynników – zarówno ekspansja mediów cyfrowych, jak i zmiany w systemie edukacji. Na te obszary nie mamy bezpośredniego wpływu. Możemy natomiast stworzyć realną przestrzeń, w której młode głosy będą mogły wybrzmieć mocno i autentycznie. I właśnie to jest esencją naszego Festiwalu – oddanie sceny młodym twórcom, którzy często nie mają gdzie się pokazać.

Zdecydowaliście się wykluczyć z konkursu zespoły zawodowe, aby zapewnić równe szanse amatorom. Czy młodzi artyści potrzebują dziś bardziej wsparcia mentorskiego czy raczej autonomicznej przestrzeni do eksperymentu?

Uważamy, że potrzebują jednego i drugiego. Z jednej strony – dobrych mentorów, którzy pomogą im rozwijać warsztat i świadomie pracować nad umiejętnościami. Z drugiej – bezpiecznej przestrzeni do eksperymentu, w której nie muszą spełniać rygorystycznych, profesjonalnych standardów. Festiwal od początku był skierowany do amatorskich zespołów teatralnych i to one pozostają jego najważniejszym adresatem. Chcemy, by mogli tworzyć odważnie, autorsko i bez ograniczeń formalnych.

Festiwal odbywa się na profesjonalnej scenie. Jak to wpływa na uczestników?

Różnica jest ogromna. W szkolnej sali nie ma profesjonalnych świateł, techników, dużej widowni wypełnionej publicznością. Wejście na instytucjonalną scenę wywołuje znacznie większy stres, ale też ekscytację i poczucie realnego uznania. Uczestnicy zaczynają traktować swoją twórczość poważniej – widzą, że to, co robią, jest zauważane i doceniane przez szersze grono odbiorców.

Wydarzenie ma wymiar międzynarodowy dzięki współpracy z zespołem polsko-niemieckim. Czy planujecie dalsze otwieranie festiwalu na partnerów zagranicznych?

Jeśli pojawi się taka możliwość – zdecydowanie tak. Współprace międzynarodowe są niezwykle rozwijające i wzbogacają wydarzenie o nowe perspektywy artystyczne. W regionie przygranicznym naturalne jest budowanie platformy wymiany doświadczeń, która może stać się jednym z filarów przyszłych edycji.

Poprzednia edycja została nagrodzona w ramach olimpiady „Zwolnieni z Teorii”. Jak to wyróżnienie wpłynęło na projekt?

Nagrody przede wszystkim utwierdziły nas w przekonaniu, że to, co robimy, jest potrzebne i ma realną wartość. Podniosły też nasze własne ambicje. Oczywiście wzrosły oczekiwania odbiorców, ale przede wszystkim – nasze wobec samych siebie. Chcemy rozwijać projekt konsekwentnie, nie tracąc z oczu jego pierwotnej idei.

Jesteście zespołem uczniów, którzy samodzielnie koordynują projekt. Czego nauczyła Was organizacja wydarzenia tej skali?

Przede wszystkim zarządzania, odpowiedzialności i pracy zespołowej. Koordynacja projektu tej skali wymaga planowania, komunikacji i podejmowania decyzji pod presją czasu. Jednocześnie trudno pracować przy takim wydarzeniu i nie zacząć jeszcze bardziej doceniać teatru jako formy sztuki i narzędzia wyrazu. Myślę, że wszystkie te doświadczenia będą widoczne podczas samego Festiwalu – na który serdecznie zapraszamy.

Młodzi przejmują scenę! III Festiwal Sztuk Niewidzialnych już 2 marca [PATRONAT SZCZECINERA]

Powiązane artykuły

czy naprawdę ufamy sztucznej inteligencji? naukowcy sprawdzają, jak ai zmienia sposób myślenia
Rozmowy

Czy naprawdę ufamy sztucznej inteligencji? Naukowcy sprawdzają, jak AI zmienia sposób myślenia

Sztuczna inteligencja coraz szybciej przenika do codziennej pracy naukowców, przedsiębiorców i studentów....

„na walizce” przez historię szczecina. licealiści na drodze do integracji młodzieży polskiej i ukraińskiej
Rozmowy

„Na walizce” przez historię Szczecina. Licealiści na drodze do integracji młodzieży polskiej i ukraińskiej

Czy historia naprawdę się powtarza? Młodzi mieszkańcy Szczecina postanowili to sprawdzić. W...

krzysztof wiśniewski bass planet
Rozmowy

Bass Planet od 20 lat gra po swojemu: „To festiwal, który nigdy nie poszedł w mainstream”

Bass Planet powraca – wydarzenie, które dla jednych jest początkiem festiwalowego sezonu,...

technologie przyszłości, międzynarodowe projekty i nasa w szczecinie – rektor zut ujawnia plany uczelni
Rozmowy

Technologie przyszłości, międzynarodowe projekty i NASA w Szczecinie – rektor ZUT ujawnia plany uczelni

Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie konsekwentnie realizuje strategię umiędzynarodowienia i rozwoju innowacji....