Z Gdańska do Szczecina drogą wodną – i to na własnoręcznie zbudowanym katamaranie. Brzmi jak film przygodowy? Tymczasem to prawdziwa historia grupy licealistów z Trójmiasta, którzy rozpoczęli rejs życia w ramach projektu „Z rupieci na Szczecin”. Ich celem jest dotarcie na największe żeglarskie święto regionu – Żagle 2025.
Wystartowali 1 lipca z Gdańska, a ich katamaran zawitał już do Bydgoszczy. Młodzi konstruktorzy pokonali już pierwsze kilometry trasy, udowadniając, że pasja, determinacja i pomysłowość potrafią przerodzić się w coś spektakularnego.
Za projektem stoi siedmioosobowa załoga uczniów V Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku. Choć nie wszyscy mają doświadczenie żeglarskie, połączyła ich wspólna miłość do majsterkowania i potrzeba wyzwań. Katamaran, którym płyną, to owoc miesięcy ciężkiej pracy – od projektu technicznego, przez laminowanie, klejenie i szlifowanie, aż po testy wodne. Co więcej, w konstrukcji wykorzystali materiały z odzysku, realizując ideę zrównoważonego podejścia do budowy i ekologii.
Młodzi żeglarze płyną w górę Wisły, przez Kanał Bydgoski i dalej Notecią, mijając po drodze Nakło, Czarnków, Wieleń, Drezdenko, Gorzów, a następnie Wartą spłyną do Odry. Na trasie odwiedzą m.in. Kostrzyn nad Odrą, Krajnik Dolny, Widuchową i Gryfino, by ostatecznie 16 sierpnia wpłynąć do Szczecina.
To nie tylko wyzwanie logistyczne i żeglarskie, ale także emocjonująca wyprawa edukacyjna i integracyjna – prawdziwa lekcja odpowiedzialności, współpracy i pasji.
Ich podróż można śledzić w mediach społecznościowych – załoga regularnie publikuje relacje na profilu ZRupiecinaSzczecin na Facebooku, zdobywając coraz większe grono sympatyków i kibiców z całej Polski.
Projekt „Z rupieci na Szczecin” to dowód na to, że młodzi ludzie potrafią tworzyć rzeczy wielkie – dosłownie i w przenośni. Zamiast biernie spędzać wakacje, postanowili zrealizować własny, ambitny plan. Ich historia może być inspiracją dla wielu rówieśników – i nie tylko.
Żeglarski Szczecin zaprasz! – zachęca Celina Wołosz. I trudno się nie zgodzić – takich gości miasto z pewnością przyjmie z otwartymi ramionami.












