Mirand Szczecin po rundzie jesiennej IV ligi jest liderem rozgrywek. Swoje mecze gra w szczecińskiej Śmierdnicy, na stadionie przy ulicy Topolowej. W obecnym kształcie obiekt nie spełnia wymagań III-ligowych.
Dyrektor MOSRiR, Karol Lipiński, zapewnił klub ze Śmierdnicy, że stadion przy ulicy Topolowej zostanie zmodernizowany tak, by spełniał wszelkie wymogi rozgrywek III-ligowych, do których chce awansować Mirand.
Zastępca dyrektora ośrodka sportu i rekreacji, Karol Rezner, dodał, że zmian wymaga zagospodarowanie przestrzenne. Uchwalić je musi Rada Miasta Szczecin.
Żeby Mirand otrzymał licencję na III ligę musi zostać przebudowana główna trybuna. Ponadto zmian wymaga ogrodzenie stadionu. Jeżeli te dwa punkty zostaną spełnione, klub powinien bez problemu otrzymać pozwolenie na grę ligę wyżej.
Kibicom pozostaje czekać i mocno trzymać kciuki za to, aby miasto jak najszybciej przystąpiło do działań. Mirand wydaje się murowanym kandydatem do awansu.












