Home W regionie Międzyodrze dzieli samorządy i inicjatorów. Nowy pomysł na park narodowy po prezydenckim wecie już nie łączy
W regionie

Międzyodrze dzieli samorządy i inicjatorów. Nowy pomysł na park narodowy po prezydenckim wecie już nie łączy

219
retencja-miedzyodrze
Foto: Piotr Piznal

Prezydenckie weto wobec ustawy o powołaniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry nie zakończyło batalii o ochronę Międzyodrza. Wręcz przeciwnie – uruchomiło kolejną dyskusję i rozbieżnych wizji, jak w przyszłości ma wyglądać ten cenny przyrodniczo teren. Jedni chcą szukać kompromisu poprzez włączenie obszaru do istniejącego już parku narodowego, inni żądają ponownej próby u prezydenta Nawrockiego i forsują powrót do ustawy.

W poniedziałek, 17 listopada, w Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się spotkanie z udziałem ministry klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski, wojewody Adama Rudawskiego, przedstawicieli gmin i powiatów oraz inicjatywy społecznej „Stwórzmy Park Narodowy Doliny Dolnej Odry”. Rozmowy pokazały głębokie pęknięcie między stronami, które dotąd wspólnie zabiegały o utworzenie parku.

Wojewoda Adam Rudawski podkreślał, że prezydenckie weto nie oznacza końca walki o ochronę Międzyodrza. Jak poinformował, samorządy Kołbaskowa, Szczecina, Powiatu Polickiego i Sejmiku Zachodniopomorskiego opowiadają się za tym, aby park narodowy powstał pod patronatem jednego z istniejących już parków — Wolińskiego, Drawieńskiego lub Parku Narodowego Ujścia Warty. Taki wariant, według ministerstwa, miałby umożliwić szybkie objęcie Międzyodrza ochroną bez konieczności ponownego wprowadzania ustawy, która już raz została zawetowana.

Z zupełnie innym stanowiskiem wystąpiły natomiast Gmina Widuchowa i Powiat Gryfiński, które sprzeciwiają się włączeniu swojej części Międzyodrza do innych parków narodowych. Jak zaznaczyła ministra Hennig-Kloska, oba samorządy chcą „powiedzieć sprawdzam prezydentowi Nawrockiemu” i uważają, że projekt ustawy o powołaniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry powinien ponownie trafić na biurko prezydenta. Ministerstwo deklaruje, że jest gotowe uwzględnić w ustawie dodatkowy zapis — otulina parku nie mogłaby być zmieniana bez zgody samorządów, co miało być jednym z argumentów w debacie o wecie.

– Gmina Widuchowa i Powiat Gryfiński chcą powiedzieć „sprawdzam” panu prezydentowi Nawrockiemu i wrócić z inicjatywą ustawodawczą do pałacu prezydenckiego – skomentowała ministra Hennig-Kloska. – Szanując ten głos jesteśmy w stanie uwzględnić w ustawie zapis, że otulina Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry nie będzie mogła być zmieniona bez zgody samorządów.

Zadowolenia z wypracowanego kompromisu nie krył wojewoda Rudawski, który stwierdził, że „energia samorządowców i grupy inicjatywnej nie poszła na marne”. Jednak grupa inicjatywna „Stwórzmy Park Narodowy Doliny Dolnej Odry” ocenia sytuację odwrotnie. W oświadczeniu poinformowała, że nie będzie dalej uczestniczyć w pracach nad nową koncepcją, ponieważ wybrany scenariusz ich zdaniem nie zapewnia kompleksowej ochrony całego Międzyodrza. Wskazują, że włączenie jedynie fragmentów terenu do Wolińskiego Parku Narodowego doprowadzi do niejasności co do stanu i zakresu ochrony, a pozostałe obszary mogą pozostać bez wystarczającej opieki.

– Naszym zdaniem zaproponowany plan nie zapewni kompleksowej ochrony całego Międzyodrza i wprowadzi niejasności co do zakresu i stanu jego ochrony. Propozycją alternatywną naszej Inicjatywy było objęcie całego Międzyodrza (6000 ha) rezerwatem przyrody z wdrożeniem ochrony czynnej i różnymi formami udostępniania turystycznego, a następnie na bazie tej formy ochrony powrót, w bliższym lub dalszym czasie, do ponownej próby utworzenia na Międzyodrzu parku narodowego. Został jednak wybrany inny scenariusz. W związku z tym, nasza Inicjatywa nie będzie uczestniczyła w dalszych pracach ministerstwa i wybranych samorządów nad wdrażaniem ich planów dla Międzyodrza.

Jednocześnie podkreślamy, że nasze serce niezmiennie bije dla Międzyodrza, zależy nam na kompleksowej ochronie całego obszaru i będziemy dążyli do objęcia w przyszłości tego obszaru jak najskuteczniejszą formą ochrony.

Spór sprawia, że przyszłość Międzyodrza pozostaje niepewna. Jedni ufają w możliwość kompromisowej ochrony pod skrzydłami istniejącego parku narodowego, inni obawiają się rozparcelowanej ochrony i domagają się ponownej próby ustawowej. Pewne jest tylko jedno — walka o Międzyodrze trwa i nic nie wskazuje na to, aby szybko miała się zakończyć. Inicjatywa zapowiada, że choć wycofuje się z oficjalnych rozmów, wciąż będzie zabiegać o jak najpełniejszą ochronę tego wyjątkowego obszaru.

Powiązane artykuły

W regionie

Prezes Zakładów Chemicznych Police odwołany! Kadrowe trzęsienie ziemi w Grupie Azoty

W Zakładach Chemicznych Police, spółce zależnej Grupy Azoty, doszło do zmiany na...

małgorzata rychel - radna kołbaskowo
W regionie

Superurząd wraca. Jeden głos może zdecydować ogromnym zadłużeniu gminy Kołbaskowo

Temat budowy Gminnego Centrum Usług w gminie Kołbaskowo, przez wielu uznawany jeszcze...

to małe miasto znów stanie się stolicą świata. przyjadą himalaiści, rekordziści i podróżnicy
W regionie

To małe miasto znów stanie się stolicą świata. Przyjadą himalaiści, rekordziści i podróżnicy

Przez pięć dni Gryfino zamieni się w miejsce, z którego wyruszyć będzie...

droga lód
W regionie

Asfalt za świeży na zimę? Nowa droga w gminie Kołbaskowo wywołała konsternację

Oficjalne otwarcie nowej drogi gminnej łączącej Rajkowo z Będargowem miało odbyć się...