Warning: Undefined array key "hostname" in /usr/home/szczeciner/domains/szczeciner.pl/public_html/wp-admin/includes/class-wp-filesystem-ftpext.php on line 98 Metro w dziesięciu miastach? Wizja PSL-u kontra rzeczywistość transportowa. A gdzie w tym wszystkim Szczecin? - Szczeciner.pl
Home Polityka Metro w dziesięciu miastach? Wizja PSL-u kontra rzeczywistość transportowa. A gdzie w tym wszystkim Szczecin?
Polityka

Metro w dziesięciu miastach? Wizja PSL-u kontra rzeczywistość transportowa. A gdzie w tym wszystkim Szczecin?

200
metro w szczecinie

Zapowiedź Władysława Kosiniaka-Kamysza o budowie metra w dziesięciu polskich miastach wywołała silny rezonans w debacie publicznej… i pełne sarkazmu komentarze ekspertów od transportu publicznego. Pomysł, przedstawiony podczas Dolnośląskiego Kongresu Samorządowego, na razie przypomina bardziej polityczne hasło niż realny plan infrastrukturalny. Brakuje listy miast, kosztorysów, źródeł finansowania czy harmonogramu. Kojarzy się to raczej z początkiem kampanii programowej podupadającej partii niż z zapowiedzią faktycznej inwestycji, której realizacja musiałaby trwać dekady i pochłonąć dziesiątki miliardów złotych.

Metro nie jest po prostu „kolejną linią tramwajową pod ziemią”, lecz jednym z najbardziej skomplikowanych i kosztownych systemów transportowych. Nawet w Polsce, która ma doświadczenie jedynie na przykładzie Warszawy, budowa metra w nowym mieście wymaga lat analiz, uzgodnień środowiskowych, prac geologicznych, skomplikowanych przetargów oraz kosztów, których nie udźwignie żaden samorząd bez ogromnego wsparcia państwa i Unii Europejskiej. Najlepiej pokazuje to przypadek Krakowa, gdzie prace przygotowawcze do linii o długości ok. 29 km pochłoną nawet 13–15 mld zł, a sam start robót budowlanych przewidywany jest dopiero około 2030 roku. Kraków jest dużą metropolią z rosnącym ruchem pasażerskim – a mimo to proces trwa latami i jest trudny.

W tym kontekście idea budowy metra jednocześnie w dziesięciu miastach wydaje się abstrakcyjna. Niewiele z nich generuje potoki pasażerskie uzasadniające obiekt o takiej skali. Nawet w miastach takich jak Wrocław, Gdańsk czy Poznań metro pojawia się głównie w publicystycznych rozważaniach, a nie w realnych strategiach inwestycyjnych. Eksperci nie kryją sceptycyzmu i zwracają uwagę, że wiele regionów wciąż walczy o podstawową komunikację zbiorową – regularne autobusy, sensowną ofertę kolei aglomeracyjnej czy rozwój szybkich tramwajów. Wskazują też na ryzyko wypierania tych kluczowych inwestycji przez bardziej efektowne, ale mniej potrzebne projekty podziemne.

W debacie o metrze pojawił się również wątek bezpieczeństwa i obrony cywilnej – metro miałoby być infrastrukturą podwójnego zastosowania, zdolną pomieścić mieszkańców w razie zagrożenia. Specjaliści odpowiadają jednak jednoznacznie: jeśli państwo chce zwiększyć bezpieczeństwo, znacznie skuteczniejsze są korytarze ewakuacyjne, inwestycje w systemy przesiadkowe, wieloletnie umowy na utrzymanie floty autobusowej czy projektowanie dworców i parkingów jako miejsc mogących pełnić funkcję schronów. Metro nie jest uniwersalnym narzędziem kryzysowym – a już na pewno nie powinno być budowane przede wszystkim z taką intencją.

W tym kontekście warto postawić pytanie, które naturalnie pojawia się również w Szczecinie. Czy stolica Pomorza Zachodniego mogłaby znaleźć się wśród tych dziesięciu miast? Szczecin od lat zmaga się z wyzwaniami komunikacyjnymi i niełatwą strukturą urbanistyczną. Jednocześnie posiada bardzo rozproszoną zabudowę, dwubiegunowy układ miasta podzielonego Odrą i realnie niższe potoki pasażerskie niż Warszawa, Kraków czy Wrocław. W praktyce oznacza to, że metro w Szczecinie nie tylko nie rozwiązałoby kluczowych problemów mobilności, ale także mogłoby pochłonąć środki, które zdecydowanie lepiej zainwestować w rozwój SKM, modernizację sieci tramwajowej, dodatkowe mosty i przeprawy czy poprawę integracji transportowej. Miasto potrzebuje sprawnych połączeń między dzielnicami i wygodnej komunikacji z Policami, Dąbiem czy Prawobrzeżem, a nie gigantycznej inwestycji podziemnej, która w szczecińskich warunkach geologicznych i wodnych byłaby ekstremalnie trudna i kosztowna.

Włączenie Szczecina do takiego programu – jeśli w ogóle byłoby brane pod uwagę – mogłoby okazać się bardziej symbolem niż odpowiedzią na realne potrzeby. Zresztą nie tylko Szczecina. Cały pomysł PSL-u, dopóki nie poznamy listy miast i konkretnych wyliczeń, pozostaje wizją trudną do obrony. Aby potraktować ją poważnie, potrzeba solidnych analiz: gdzie metro ma sens, jakie problemy ma rozwiązać i skąd wziąć środki na jego budowę oraz późniejsze utrzymanie. Na razie mamy jedynie hasło – efektowne medialnie, lecz odległe od infrastrukturalnej realności.

Powiązane artykuły

świat biznesu
PolitykaRegion

Blokada na profilu, faktura na Facebooku. Miluch kontra Zagrodzka

Wójt Magdalena Zagrodzka – wójt gminy Dobra – zaprosiła mieszkańców do weekendowej...

szczecinianie coraz częściej szukają darmowej pomocy prawnej
Polityka

Rozpoczął się proces byłych dyrektorów Lasów Państwowych oskarżonych o fikcyjne zatrudnienie Dariusza Mateckiego

Dzisiaj, przed Sądem Rejonowym Szczecin-Centrum w Szczecinie, rozpoczął się proces trzech byłych...

dariusz wieczorek
Polityka

Skompromitowany były minister zostaje szefem struktur Nowej Lewicy w regionie

Polityczne władze szczecińskiej i zachodniopomorskiej Nowej Lewicy zostały właśnie ukonstytuowane podczas regionalnego...

czy jesteśmy świadkami powolnej prywatyzacji służby zdrowia? tak sugerują politycy pis
Polityka

Czy jesteśmy świadkami powolnej prywatyzacji służby zdrowia? Tak sugerują politycy PiS

Obecny stan publicznej służby zdrowia nie napawa optymizmem, w całym kraju słychać...