W poniedziałek, 4 maja, w całej Polsce rozpoczną się egzaminy maturalne 2026 – jeden z najważniejszych momentów w edukacji setek tysięcy młodych ludzi. Tegoroczni absolwenci szkół średnich wchodzą w decydującą fazę, która może przesądzić o ich dalszej drodze – studiach i karierze.
Z danych Centralnej Komisji Egzaminacyjnej wynika, że wybory maturzystów są bardzo konkretne i – jak co roku – podporządkowane wymaganiom uczelni. Największym zainteresowaniem wśród przedmiotów rozszerzonych cieszy się język angielski. Tuż za nim znalazła się matematyka, a podium zamyka geografia.
Każdy maturzysta musi podejść do trzech egzaminów pisemnych na poziomie podstawowym – z języka polskiego, matematyki i języka obcego nowożytnego – oraz do dwóch egzaminów ustnych. Do tego dochodzi co najmniej jeden egzamin na poziomie rozszerzonym, choć wielu uczniów decyduje się na więcej, by zwiększyć swoje szanse w rekrutacji.
Statystyki pokazują, że ambicje są wysokie – ponad 30 proc. zdających wybiera tylko jeden przedmiot dodatkowy, ale niemal tyle samo decyduje się na dwa lub trzy rozszerzenia. Są też rekordziści podchodzący do pięciu, a nawet sześciu egzaminów.
W tym roku pojawiła się istotna zmiana – język ukraiński po raz pierwszy można zdawać jako język obcy nowożytny. Skorzystało z tej możliwości kilkaset osób, co pokazuje, jak dynamicznie zmienia się struktura egzaminów.
W czołówce wyborów dominują jednak przedmioty „praktyczne” – takie, które otwierają drzwi na najbardziej oblegane kierunki studiów. Biologia, chemia czy wiedza o społeczeństwie nadal przyciągają tysiące uczniów, ale to język angielski pozostaje absolutnym liderem.
Aby zdać maturę, trzeba uzyskać minimum 30 proc. punktów z egzaminów obowiązkowych na poziomie podstawowym. Co ważne – egzaminy rozszerzone nie mają progu zaliczeniowego, ale ich wyniki są kluczowe w procesie rekrutacji na studia. Dla części uczniów pojawiła się też furtka – absolwenci techników, którzy zdobyli kwalifikacje zawodowe, mogli zrezygnować z egzaminu rozszerzonego. Z tej opcji skorzystało blisko 10 tysięcy osób.
Matura to nie tylko test wiedzy, ale też ogromne emocje. Stres, presja czasu i świadomość stawki sprawiają, że dla wielu uczniów to jeden z najbardziej wymagających momentów w życiu.