Są smukłe, zdobione i przyciągają wzrok przechodniów. Niektóre mają ogniste spojrzenia, inne czerwone detale czy charakterystyczne smocze wylewki. Choć stoją na ulicach od ponad wieku, nadal budzą zachwyt mieszkańców i turystów. Mowa o zabytkowych pompach wodnych w Szczecinie, które właśnie przeszły coroczny przegląd przed sezonem.
Na terenie miasta znajduje się blisko 30 historycznych pomp, nazywanych potocznie „berlinkami”. To prawdziwe perełki miejskiej infrastruktury – żeliwne konstrukcje liczące nawet 120 lat. Jak informują pracownicy Zakładu Wodociągów i Kanalizacji, każda z nich została dokładnie sprawdzona. Około 60 procent urządzeń jest w pełni sprawnych, część wymaga jeszcze prac konserwacyjnych, a kilka – niestety – nie będzie już pompować wody z powodu wyschniętych źródeł.
To jednak nie tylko element dekoracyjny. Pompy pełnią również funkcję awaryjną – w sytuacjach kryzysowych mają zapewnić mieszkańcom dostęp do wody. Choć dziś trudno wyobrazić sobie brak bieżącej wody w kranach, infrastruktura ta wciąż pozostaje ważnym elementem bezpieczeństwa miasta.
Historia tych niezwykłych urządzeń sięga XIX wieku. Sieć wodociągowa w Szczecinie powstała w 1865 roku, a niedługo później rozpoczęto wiercenie studni i montaż pomp. Po II wojnie światowej ich elementy ratowały sytuację w zrujnowanym mieście – przekładano części z uszkodzonych instalacji, by choć część z nich mogła dalej działać.
Dziś „berlinki” są pod ścisłą ochroną konserwatorską – od 2000 roku widnieją w rejestrze zabytków. Mechanicy ZWiK dbają o nie z ogromną precyzją, często odtwarzając brakujące elementy od podstaw. Smocze paszcze, herby, liście akantu czy ozdobne korony powstają dzięki nowoczesnym technologiom, ale z zachowaniem historycznego charakteru.
Każda pompa to małe dzieło sztuki. Mają niemal trzy metry wysokości i charakterystyczną konstrukcję z ręczną dźwignią, dzięki której można wprawić mechanizm w ruch. Choć woda, którą pompują, nie nadaje się do picia, sama możliwość uruchomienia takiego urządzenia to dla wielu prawdziwa atrakcja.
Co ciekawe, szczecińskie pompy doczekały się nawet własnego szlaku turystycznego. Każda z nich ma swoją nazwę i historię. Na Placu Żołnierza Polskiego stoi „Helunia”, upamiętniająca architektkę Helenę Kurcyuszową. W pobliżu Zamku Książąt Pomorskich znajdziemy „Sydonię” – nawiązującą do legendarnej postaci Sydonii von Borck. Z kolei na skrzyżowaniu ulic 5 Lipca i Noakowskiego znajduje się „Marianna”, nazwana na cześć żony księcia Barnima I.
Łącznie w Szczecinie jest około 130 pomp różnego typu, rozmieszczonych w różnych częściach miasta. Jednak to właśnie zabytkowe „berlinki” są ich najbardziej charakterystycznym symbolem.