To była dramatyczna noc dla mieszkańców Przecław. W jednym z szeregowców przy Przecławiu 88 wybuchł pożar, który w ciągu kilku godzin doprowadził do ogromnych zniszczeń. Ogień pojawił się na poddaszu budynku około godziny 1.30 w nocy. Na szczęście nikomu nic się nie stało, jednak mieszkańcy stracili dorobek całego życia.
Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej między innymi ze Smolęcina, Kołbaskowa, Polic i Szczecina. Akcja gaśnicza była bardzo trudna i trwała przez wiele godzin. Strażacy walczyli z ogniem od około godziny 2.00 nad ranem, a sytuację udało się opanować dopiero około godziny 5.00.
Pożar objął dach oraz poddasze jednego z segmentów zabudowy szeregowej. Jak relacjonują mieszkańcy, zniszczenia są ogromne. Ogień strawił najwyższe kondygnacje, ale ucierpiały również niższe segmenty budynku. Podczas akcji gaśniczej ogromne ilości wody spływały z płonącego poddasza do części budynków znajdujących się poniżej, zalewając kolejne pomieszczenia.
– Ludzie stracili tutaj majątek życia – mówią mieszkańcy obecni na miejscu. – Nawet tam, gdzie ogień bezpośrednio nie dotarł, mieszkania zostały zniszczone przez wodę i dym.
Mieszkańcy obawiają się, że jeden ze środkowych segmentów może nadawać się wyłącznie do rozbiórki.
– Jak dla mnie ten środkowy budynek jest do wyburzenia, straty są ogromne. Nie wiadomo jeszcze, co dalej będzie z całym szeregowcem – mówi jedna z mieszkanek.
Na miejscu ma pojawić się specjalistyczna ekipa, która oceni stan konstrukcji budynku i zdecyduje, czy obiekt nadaje się do dalszego użytkowania. Wiadomo jednak, że nie da się na ten moment powrócić do spalonych mieszkań.
Najważniejszą informacją pozostaje jednak fakt, że w pożarze nikt nie ucierpiał. Wszystkim mieszkańcom udało się bezpiecznie opuścić budynek, nie ma osób rannych ani ofiar.
W trudnej sytuacji dużą solidarnością wykazali się sąsiedzi poszkodowanych rodzin. Mieszkańcy natychmiast zaoferowali pomoc i miejsca noclegowe dla osób, które musiały opuścić swoje domy.
Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja. Strażacy nadal prowadzą działania na miejscu, a droga osiedlowa w okolicach drugiego ronda pozostaje zamknięta dla ruchu.