Kosmiczne widowisko na Stadionie im. Floriana Krygiera. Grad bramek i emocje nie z tej ziemi. Molnar w debiucie strzela bramkę, która ma szansę na tytuł najpiękniejszej w sezonie. Lechia zabiera trzy punkty do Gdańska, a Pogoń obchodzi się smakiem.
Mecz od początku zapowiadał się na ostre widowisko. Już w pierwszej minucie Lechia miała okazję na bramkę, a po chwili mogliśmy oglądać kolejną akcję, lecz pod polem karnym Paulsena. Spotkanie z każdą minutą zaostrzyło się coraz bardziej, ale strzały zaliczały się jedynie do statystyk. Pogoń dopięła swego w 25. minucie, gdy Molnár pięknymi nożycami otworzył wynik meczu. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo – w 29. minucie Kamil Mena doprowadził do wyrównania.
Pogoń odzyskała prowadzenie w 39. minucie, kiedy akcję Grosickiego skutecznie wykończył Musa Juwara. Do przerwy szczecinianie prowadzili 2:1, a Cojocaru popisał się jeszcze świetną interwencją po strzale rywali w doliczonym czasie. Po zmianie stron Lechia szybko wróciła do gry – w 53. minucie Ivan strzałem z dystansu doprowadził do remisu 2:2. Oba zespoły miały swoje okazje, a w 65. minucie goście wywalczyli rzut karny. Co prawda Cojocaru obronił jedenastkę, ale w 77. minucie Lechiści i tak dopięli swego, obejmując prowadzenie 3:2.
Trener Pogoni reagował zmianami, wpuszczając m.in. debiutanta Aliego, Przyborka i Kostorza. Jednak to Lechia była skuteczniejsza – w doliczonym czasie gry podwyższyła wynik na 4:2. Choć w 98. minucie Pogoń zmniejszyła stratę po rzucie karnym i zrobiło się 3:4, zabrakło już czasu na kolejne ataki.
Dla Pogoni była to bolesna porażka, zwłaszcza że drużyna dwukrotnie wychodziła na prowadzenie i miała szansę, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Lechia natomiast pokazała ogromną determinację i skuteczność w kluczowych momentach, dzięki czemu zainkasowała cenne trzy punkty. Kibice w Szczecinie mogą czuć niedosyt, ale neutralni obserwatorzy obejrzeli widowisko pełne bramek, emocji i piłkarskiej dramaturgii, które idealnie pokazuje, jak nieprzewidywalna potrafi być Ekstraklasa.































