W przedostatnim meczu rundy zasadniczej King Szczecin pokonał we własnej hali ostatnie w tabeli Krosno 88:85.
W pierwszej kwarcie znakomicie dysponowani byli koszykarze gospodarzy. Świetną skutecznością popisywali się Gielo i Popovic. Wśród gości wyróżnić należy Bocklera. Na początku King prowadził nawet 12:0. Ostatecznie po pierwszych 10.minutach na tablicy świetlnej widniał wynik 27:17.
W drugiej kwarcie goście prezentowali się znacznie lepiej. Grali bardzo skutecznie i uważnie w defensywie. W pewnym momencie King prowadził tylko jednym punktem. Wówczas Szczecinianie wrócili do swojej gry. Novak i Roberts wzięli się do pracy i do przerwy gospodarze prowadzili 45:38.
Po zmienię stron Krosno odrobiło straty i wyszło nawet na prowadzenie. Kapitalne zawody rozgrywał Hamilton. Goście wygrywali już sześcioma punktami, a na koniec trzeciej kwarty było 68:60 dla ostatniego zespołu tabeli.
W ostatniej części meczu gra była wyrównana, ale efektowne zagrania Robertsa i skuteczność Roacha i Popovicia dały Kingowi zwycięstwo 88:85. Szczecinianie na kolejkę przed końcem rundy zasadniczej są liderem tabeli.