Podjęto decyzję o wyposażeniu kontrolerów biletów w kamery rejestrujące przebieg ich pracy. To bezpośredni efekt zdarzenia, do którego doszło latem w autobusie linii 811. Wydarzenie, nagrane przez jednego z pasażerów i udostępnione w sieci, wywołało burzliwą debatę i falę komentarzy. Film, choć nie przedstawiał całego przebiegu incydentu, ujawnił dramatyczną sytuację: pasażer, który odmówił poddania się kontroli, wdał się w szarpaninę z kontrolerami. W pewnym momencie drzwi autobusu przytrzasnęły mu nogi, co spowodowało jego upadek i wypadnięcie z pojazdu. Choć zdołał uciec, sprawa nabrała ogólnopolskiego rozgłosu.
Rejestracja zdarzeń przez kamery ma w założeniu rozwiać wątpliwości i dostarczyć obiektywnego materiału dowodowego w przypadku sporów czy oskarżeń. Nagrania mogą także wspierać działania policji, jeśli zajdzie potrzeba prowadzenia dochodzenia. Wprowadzenie kamer to krok w stronę usprawnienia procesu kontroli biletów – nie tylko pod względem efektywności, ale również komfortu i bezpieczeństwa zarówno pasażerów, jak i kontrolerów.
Nie ma jeszcze daty wdrożenia pomysłu, kamery są już dostępne, a proces ich instalacji i testów jest w toku. Wprowadzenie tego rozwiązania ma zapobiec spornym sytuacjom oraz podnieść standard obsługi pasażerów. Aktualnie w szczecińskiej komunikacji miejskiej pracuje 27 kontrolerów, ale ZDiTM planuje zwiększenie zatrudnienia, choć o chętnych nie jest łatwo.
Według danych za 2023 rok, w Szczecinie nałożono 24 797 kar za jazdę bez biletu. To pokazuje skalę wyzwań, z jakimi mierzy się miejski system transportu. Kamery mogą być nie tylko narzędziem rozwiązywania konfliktów, ale też środkiem prewencji, zmniejszającym liczbę incydentów i poprawiającym jakość pracy kontrolerów.
Wprowadzenie kamer to krok, który – choć wymuszony trudnym incydentem – ma szansę przyczynić się do poprawy funkcjonowania szczecińskiej komunikacji miejskiej i budowy większego zaufania między pasażerami a obsługą.












