To miał być weekend ostatniej szansy. Dwa mecze, dwa wyzwania i nadzieja na mocne zakończenie sezonu ligi zachodniopomorskiej U15M. Ostatecznie jednak młodzi kadeci Wilków Morskich zakończyli rozgrywki na 6. miejscu, bez awansu do kolejnej fazy Mistrzostw Polski.
Choć ambicji nie brakowało, rzeczywistość okazała się wymagająca.
W sobotę 28 lutego zespół rozegrał wyjazdowe spotkanie z MKS Kosz Białogard. Początek dawał nadzieję na wyrównany pojedynek – pierwsza kwarta zakończyła się minimalnym prowadzeniem gospodarzy 16:14, a w pierwszej połowie gra była zacięta i momentami bardzo intensywna.
Decydująca okazała się jednak druga kwarta, w której gospodarze odskoczyli, budując bezpieczną przewagę. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 78:57 (16:14; 24:14; 19:18; 19:11) dla drużyny z Białogardu.
Dzień później, w niedzielę 1 marca, kadeci podejmowali najlepszy zespół tegorocznych rozgrywek – Spójnię Stargard.
Od pierwszych minut było widać różnicę klas. Przyjezdni narzucili szybkie tempo, skuteczną obronę i wysoką efektywność rzutową. Już po pierwszej kwarcie prowadzili 28:10 i konsekwentnie powiększali przewagę.
Spotkanie zakończyło się wynikiem 38:99 (10:28; 11:24; 8:26; 9:21). Stargardzianie potwierdzili swoją dominację w lidze, a młody zespół gospodarzy musiał uznać wyższość faworyta.
Bilans rozgrywek 2025/26 to 2 zwycięstwa w 12 spotkaniach i 6. miejsce w tabeli końcowej. Tym razem nie udało się wywalczyć awansu do dalszego etapu Mistrzostw Polski.
Choć liczby nie są imponujące, sezon dla kadetów to przede wszystkim czas budowania doświadczenia, charakteru i sportowej dojrzałości. Rywalizacja z najlepszymi zespołami w regionie pokazała, nad czym trzeba pracować – i jak wysoki jest poziom rozgrywek.












