Pogoń Szczecin zakończyła letnie zgrupowanie w Austrii i wraca do Polski. Portowcy spędzili tam tydzień, pracując nad formą przed startem nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy. Ostatnie dni przyniosły jednak więcej pytań niż odpowiedzi.
Drużyna Oscara Garcii zmierzyła się podczas obozu z dwoma wymagającymi rywalami. Najpierw Szczecinianie przegrali z tureckim Fenerbahce 0:4, a następnie ulegli austriackiemu Sturmowi Graz 0:1. Bilans sparingów nie wygląda imponująco, zwłaszcza że Pogoń nie zdobyła w nich ani jednej bramki.
W czwartek zespół wyruszył w drogę powrotną do Szczecina, gdzie ma zameldować się wieczorem. Po intensywnym tygodniu sztab szkoleniowy zdecydował o krótkiej przerwie – piątek i sobota będą dla zawodników dniami wolnymi. To jednak nie oznacza spokojnego finiszu przygotowań. Już w niedzielę piłkarze wrócą do pracy i rozpoczną ostatni mikrocykl treningowy przed jednym z najtrudniejszych startów sezonu. Na inaugurację PKO BP Ekstraklasy Pogoń zagra z Legią Warszawa.
Wyniki sparingów z Fenerbahce i Sturmem pokazują, że przed sztabem szkoleniowym jeszcze sporo pracy. Szczególnie niepokoi skuteczność ofensywy, która w starciach z silnymi przeciwnikami nie potrafiła znaleźć drogi do siatki. Z drugiej strony Garcia celowo dobrał rywali z wyższej półki, by sprawdzić drużynę w warunkach zbliżonych do ligowych hitów. Teraz najważniejsze będzie wyciągnięcie wniosków z austriackiego obozu i poprawa elementów, które zawiodły w sparingach.
Czasu jest niewiele. Za kilka dni przyjdzie pierwszy prawdziwy test – i to od razu przeciwko Legii. Szczecin czeka na odpowiedź, czy austriacki obóz był tylko trudną lekcją, czy sygnałem ostrzegawczym przed nowym sezonem.