Radny gminy Waldemar Kitlas opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym informuje o kolejnym zaostrzeniu konfliktu pomiędzy władzami gminy a środowiskiem Ochotniczych Straży Pożarnych.
Jak przekazuje radny, radni gminy otrzymali pismo od Prezesa Ochotnicza Straż Pożarna w Dobrej, który jednocześnie pełni funkcję sołtysa oraz jest pracownikiem Urzędu Gminy Dobra. Dokument dotyczy skargi na sposób traktowania przez wójt gminy oraz postawienia zarzutu naruszenia obowiązku przestrzegania czasu pracy.
Zdaniem radnego wpisuje się to w ciąg dalszy konfliktu pomiędzy OSP w Dobrej i Mierzyn a władzami gminy. Jak podkreśla, działania podejmowane przez samorząd mogą być odbierane jako forma nacisku, która – w jego ocenie – może mieć negatywny wpływ na bezpieczeństwo mieszkańców.
W poście zwrócono uwagę na sytuację, w której sołtys i jednocześnie strażak OSP, uczestniczący w sesji Rady Gminy i popierający wystąpienie strażaków, został następnie oskarżony przez wójt o opuszczenie miejsca pracy. Radny przypomina, że udział sołtysa w sesji Rady Gminy jest prawem wynikającym z przepisów, sesja była oficjalnym posiedzeniem i odbywała się w obecności wójt, a Ochotnicza Straż Pożarna, jako filar lokalnego bezpieczeństwa, powinna pozostawać poza bieżącymi sporami i mieć zapewnione stabilne wsparcie.
W swoim wpisie radny stawia pytania o to, czy mamy do czynienia z próbą wywierania presji na osoby pełniące funkcje publiczne oraz strażaków OSP, a także czy w tle sporu nie ginie najważniejsza kwestia – bezpieczeństwo mieszkańców.
Jednocześnie warto tu nadmienić, że władzom gminy nadal zarzuca się mobbing, mimo że przeprowadzona kontrola Państwowej Inspekcji Pracy nie potwierdziła tych zarzutów. Temat jednak wciąż wraca w publicznych dyskusjach i pozostaje źródłem napięć. Dużo emocji budzi również konflikt władz gminy z Ochotniczą Strażą Pożarną w Mierzynie. W tej sprawie do wójt Magdaleny Zagrodzkiej zostały skierowane pytania dotyczące relacji z OSP, jednak do momentu publikacji artykułu żadna odpowiedź do nas nie wpłynęła.
Gigantyczny konflikt w OSP Mierzyn. Strażacy mówią „dość”, nie chcą wicewójta Dobrej
Wójt Zagrodzka: „Mobbingu nie było”. Radny: „Problem nie zniknął wraz z kontrolą PIP”












