Jestem zmęczona byciem sexy. Mam dość. Serdecznie i potąd dość.
I nie ja pierwsza. Cansei de Ser Sexy – powiedziała dwadzieścia lat temu piosenkarka Beyonce – „Jestem zmęczona byciem sexy”. Pomyślałam wtedy coś o poprzewracaniu się w … wiadomo czym.
A dziś? Dziś sama jestem zmęczona byciem sexy. Mało tego. Ja jestem wykończona byciem sexy.
Wstaję rano i już wiem, że będę musiała być sexy.
A on nie.
On wystarczy, żeby był. Nie musi przemalowywać twarzy, rwać brwi. Może siwieć. Zmarszczki może mieć! „Ohhh, jakie on ma interesujące zmarszczki! On taki jest …dojrzały”.
Patrzyłam ostatnio na szympansy w zoo i myślałam – co poszło nie tak? Która z małp wpadła na pomysł ogolenia sobie nóg wyszczerbionym otoczakiem znad strumienia!?
Ostatnio złapałam się na tym, że szczerze nie chce mi się wykonywać tych wszystkich idiotycznych zabiegów zmierzających do pełnego kamuflażu operacyjnego. Do przedstawienia światu takiej wersji mnie, żeby mu się na pewno spodobała, chociaż to właściwie niezupełnie będę ja. To będę ja – ale nie całkiem. To będzie mój awatar. Będę „shajpowaną” wersją siebie. Codziennie tunningowaną sprytnymi filtrami, boosterami, kremem – maską i majtkami korygującymi. Zaprzeczę grawitacji i numerowi pesel. Charakteryzacją cofnę i oszukam czas. Ale po co?
Żeby być sexy.
O, w imię bycia sexy dzieją się rzeczy idiotyczne. Matka natura powiedziała swoje, a my swoje. Prostować jak się kręci, kręcić jak proste. Rwać jak wyrośnie, ale domalowywać tam, gdzie nie urosło. Albo starać się mieć mniej tam gdzie się ma sporo, a dołatać sobie tam, gdzie się ma mniej. Jak tylko się to ubierze w słowa i wypowie na głos, to widać, że zupełnie nie ma w tym sensu.
Dwudziesty pierwszy wiek: wolność, swoboda, równouprawnienie, wybór, feminizm – a my wciąż udajemy, że to zupełnie OK jest wstrzykiwać sobie w twarz jad kiełbasiany. JAD. Co poszło nie tak?
Przecież żadna przytomna małpa nie potraktowałaby się dobrowolnie jadem w pysk!
Felieton pochodzi z książki „Hrabiny Przodem”
Nowy tytuł jest już dostępny w sprzedaży internetowej:
Allegro – kliknij, by kupić
Księgarnia Atut – sprawdź ofertę
A dla tych, którzy lubią zakupy „na żywo”, książkę znajdziecie także w księgarniach stacjonarnych w Szczecinie: Atut, Sedina, Zamkowa, Między wierszami, Kamienica w lesie, Słoneczna Bis (rynek Pogodno).