Home Sport King przegrał w Sopocie po raz drugi. Strefa medalowa się oddala
Sport

King przegrał w Sopocie po raz drugi. Strefa medalowa się oddala

389
king przegrał w sopocie po raz drugi. strefa medalowa się oddala
fot. arch. PAP/Marcin Bielecki

Za nami drugi mecz ćwierćfinałowej serii play-off pomiędzy Treflem Sopot a Kingiem Szczecin zapowiadał się wyjątkowo emocjonująco – nie tylko ze względu na stawkę rywalizacji, ale i na brak jednego z kluczowych zawodników gospodarzy. Po chamskim faulu w pierwszym spotkaniu, Jakub Schenk został zdyskwalifikowany i nie mógł pomóc sopocianom w walce o drugie zwycięstwo. King, który przegrał pierwszy mecz, był wyjątkowo zdeterminowany, by wyrównać stan rywalizacji i wrócić do Szczecina z cennym zwycięstwem.

Mecz dobrze rozpoczął się dla Wilków Morskich, które szybko objęły prowadzenie 6:0, imponując skutecznością i energią w ataku. Jednak z biegiem czasu szczecinianie zaczęli tracić rytm, a ich skuteczność wyraźnie spadła. Trefl Sopot wykorzystał moment słabości rywala i stopniowo odrabiał straty. W końcówce pierwszej kwarty gospodarze, po celnym rzucie za trzy punkty, po raz pierwszy objęli prowadzenie 14:13. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza odsłona pojedynku.

W drugiej kwarcie King Szczecin wpadł w dłuższy kryzys rzutowy, który skutecznie wykorzystali gospodarze. Trefl momentami dominował na parkiecie, grając pewnie i konsekwentnie, a jednocześnie utrzymując kilkupunktową przewagę. Szczecinianie cierpieli na boisku, nie potrafili znaleźć sposobu na odrobienie strat, ich ofensywa wyraźnie się zacięła, a kolejne akcje kończyły się niepowodzeniem. Ostatecznie tę część meczu Wilki przegrały 20:16, a do szatni oba zespoły schodziły przy prowadzeniu sopocian 34:29.

Świetnie w trzecią kwartę weszli koszykarze Kinga Szczecin. Szybko odrobili straty z pierwszej połowy i objęli nawet pięciopunktowe prowadzenie, sygnalizując powrót do gry. Niestety, chwilę później ponownie dopadł ich kryzys – pojawiły się niewymuszone błędy i problemy ze skutecznością. Trefl bezlitośnie wykorzystał te słabości, odzyskując kontrolę nad meczem. Choć Wilki wygrały tę kwartę 18:17, przed ostatnią częścią spotkania to gospodarze wciąż prowadzili – 51:47.

Na początku ostatniej kwarty Trefl szybko powiększył swoją przewagę do ośmiu punktów, kontrolując tempo i narzucając własne warunki gry. Isaiah Whitehead próbował poderwać Wilki do walki, przejmując odpowiedzialność za ofensywę, jednak jego trafienia nie wystarczyły, by odrobić straty. Na niespełna sześć minut przed końcem meczu gospodarze prowadzili już jedenastoma punktami, 63:52 i wydawało się, że King nie zdoła już wrócić do gry. Wtedy jednak szczecinianie pokazali charakter – w swoim stylu rzucili się do ataku i zanotowali imponującą serię punktową, doprowadzając do remisu 65:65. Emocje sięgnęły zenitu, ale w decydujących momentach to Trefl zachował więcej zimnej krwi – zdobył pięć punktów z rzędu i tej przewagi Wilki nie były już w stanie zniwelować. Ostatecznie sopocianie odnieśli zwycięstwo 72:66, obejmując prowadzenie 2:0 w serii.

Teraz rywalizacja przeniesie się do Szczecina. King nie ma już żadnego marginesu błędu – żeby awansować do półfinału rozgrywek, Wilki Morskie muszą wygrać trzy mecze z rzędu.

Powiązane artykuły

kolejne trzy punkty piłkarek pogoni
Sport

Kolejne trzy punkty piłkarek Pogoni

Piłkarki Pogoni Szczecin pokonały na wyjeździe Rekord Bielsko-Biała 1:0. Było to piąte...

kolejny mecz o sześć punktów w szczecinie. pogoń podejmie koronę
Sport

Kolejny mecz o sześć punktów w Szczecinie. Pogoń podejmie Koronę

W poniedziałek, 16 marca, o godzinie 19.00 Pogoń Szczecin zmierzy się przed...

medalowa eksplozja szczecińskich judoków. z międzyrzecza przywieźli aż 39 krążków
Sport

Szczecińscy judocy triumfują. Z Międzyrzecza przywieźli aż 39 krążków

Podczas prestiżowego turnieju w Międzyrzeczu szczecińscy judocy zdeklasowali rywali i drugi rok...

hitowe starcie w orlen basket lidze. king gra ze śląskiem
Sport

Hitowe starcie w Orlen Basket Lidze. King gra ze Śląskiem

Poniedziałkowy wieczór przyniesie wiele koszykarskich emocji do Enea Arena w Szczecinie. O...