Home Aktualności Jagiellonię ratował Abramowicz. Pogoń uratował VAR
AktualnościSport

Jagiellonię ratował Abramowicz. Pogoń uratował VAR

366
pogoń-jagiellonia 1:1
Foto: screen Canal+

Gospodarze udowodnili, że potrafią walczyć z najlepszymi. Faworyzowana Jagiellonia Białystok, która notuje świetne występy w europejskich pucharach, przyjechała do Szczecina z wysokimi aspiracjami, jednak Portowcy przystąpili do meczu mocno umotywowani i świetni w defensywie. Wiele się dziś działo w Szczecinie!

Już od pierwszego gwizdka było widać przewagę gości w posiadaniu piłki. Drużyna Jagiellonii umiejętnie operowała futbolówką, próbowała narzucić swoje tempo. Z tej przewagi natomiast nic nie wynikało, Pogoń ustawiona solidnie w defensywie, skutecznie neutralizowała ataki rywali. Kluczową postacią w tej układance był bramkarz Valentin Cojocaru, który imponował pewnością siebie oraz refleksem, ratując Portowców w nielicznych sytuacjach, jakie udało się wypracować Jagielloni. Najgroźniej pod bramką Pogoni było po strzale Darko Curlino, piłka odbiła się od nóg obrońców Pogoni i po rykoszecie zmierzała w światło bramki, ale fantastycznie i nietaktownie interweniował rumuński golkiper Portowej jedenastki.

W pierwszej połowie meczu padła jedna bramka… dla Pogoni. Jej autorem był niezawodny Efthymios Koulouris – Grek wpakował piłkę do siatki po dośrodkowaniu Rafała Kurzawy, które zostało jeszcze przytomnie strącone przez Wahana Biczachczjana. Dla szczecińskiego napastnika to już 11. trafieniem w sezonie!

 

Druga połowa spotkania zaczęła się dla szczecinian fatalnie. Jagiellonia zagrała pressingiem, a Portowcy stracili piłkę na własnej połowie po koszmarnym błędzie Rafała Kurzawy. Piłkę przejął Kristoffer Hansen, podbiegł pod pole karne Pogoni i wyłożył futbolówkę Jesusowi Imazowi, ten przymierzył w kierunku dalszego narożnika i pewnie wpakował piłkę do bramki Pogoni.

 

W 80. minucie w idealnej sytuacji znalazł się Adrian Przyborek, nieupilnowany na piątym metrze mógł zrobić z piłką wszystko, ale… trafił prosto w golkipera Jagielloni, Sławomira Abramowicza! Dwie minuty później fatalnie w defensywie zachowała się Pogoń, po szybkiej akcji goście strzelili bramkę. Na szczęście dla Portowców po długiej wideo weryfikacji gol Lamine’a Diaby’ego-Fadigi został anulowany, sędziowie dopatrzyli się minimalnego spalanego.

W końcówce spotkania zarówno Jagiellonia, jak i Pogoń miały swoje okazje do strzelenia bramki – zwłaszcza Portowcy mogli odwrócić losy spotkania, ale zabrakło skuteczności, przy tym znakomitymi interwencjami popisywał się bramkarz przyjezdnych, Sławomir Abramowicz. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1.

 

Powiązane artykuły

futsal szczecin z najlepszą jesienią od lat! zespół bije swoje rekordy i szykuje zimowe wzmocnienia
Sport

Futsal Szczecin z najlepszą jesienią od lat! Zespół bije swoje rekordy i szykuje zimowe wzmocnienia

Futsal Szczecin może mówić o jednej z najbardziej udanych rund jesiennych w...

nowa perełka rekreacyjna na prawobrzeżu. przy ul. kołbackiej powstał „nasz ocean”
Aktualności

Nowa perełka rekreacyjna na Prawobrzeżu. Przy ul. Kołbackiej powstał „Nasz Ocean”

Na mapie Szczecina pojawiło się kolejne miejsce, które błyskawicznie zdobywa popularność wśród...

zuchwałe kradzieże markowych telefonów na prawobrzeżu. 21-letni obcokrajowiec zatrzymany
Aktualności

Zuchwałe kradzieże markowych telefonów na Prawobrzeżu. 21-letni obcokrajowiec zatrzymany

Ponad 10,5 tys. zł – tyle warte były trzy markowe smartfony, które...

nowa aleja na cmentarzu w dąbiu gotowa. koniec z kałużami i nierównościami
Aktualności

Nowa aleja na cmentarzu w Dąbiu gotowa. Koniec z kałużami i nierównościami

Mieszkańcy odwiedzający cmentarz w Dąbiu mogą odetchnąć z ulgą — główna aleja,...