Plac Adamowicza, położony w centrum Szczecina, jest miejscem ważnym zarówno pod względem historycznym, jak i społecznym. Jego nazwa, nadana w 2019 roku, upamiętnia tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, który stał się symbolem walki o wolność i demokrację.
Tragiczne wydarzenia z 13 stycznia 2019 roku, kiedy Paweł Adamowicz został zaatakowany przez nożownika podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, wstrząsnęły całą Polską. W wyniku obrażeń były prezydent Gdańska zmarł dzień później w szpitalu. W odpowiedzi na tę tragedię, szczecińscy radni zdecydowali się uhonorować jego pamięć, nadając jego imię placowi znajdującemu się na skraju alei Papieża Jana Pawła II.
– Oczywiście, najlepiej jest, kiedy miejskie przestrzenie są nazywane imieniem osób związanych z danym miejscem. Są jednak postaci, które stanowią symbol i zasługują na to, żeby ich imieniem nazwać np. ulicę czy plac. Jedną z takich osób był Paweł Adamowicz. To wybitny samorządowiec, który walczył o wolność i demokrację. Reprezentował samorządy na arenie międzynarodowej. Przez fakt, że został w bestialski sposób zamordowany, stał się symbolem ataku na wolność i samorządność – argumentował na łamach „Gazety Wyborczej” Paweł Bartnik z KO.
Plac Adamowicza przeszedł gruntowną rewitalizację w 2019 roku. Dziś jest miejscem, gdzie organizowane są liczne demonstracje, upamiętnienia i wydarzenia społeczne. To właśnie tutaj odbywały się manifestacje sprzeciwiające się m.in. zaostrzeniu prawa aborcyjnego czy zmianom w prawie medialnym.
Przed nadaniem placowi imienia Pawła Adamowicza pojawiały się różne propozycje jego nazwania. Sugestie te obejmowały m.in. Plac Pogoni Szczecin czy Plac Romana Dmowskiego, jednak ostatecznie to imię tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska zyskało poparcie.
Plac Adamowicza wpisał się na stałe w krajobraz Szczecina, stając się symbolem pamięci, integracji i zaangażowania społecznego. To przestrzeń, która łączy historię, nowoczesność i wartości demokratyczne, tak bliskie patronowi placu.












