Home Biznes i inwestycje Gmina Police zgodziła się na umorzenie 35% wierzytelności Polimerów. Burmistrz: to była racjonalna decyzja
Biznes i inwestycje

Gmina Police zgodziła się na umorzenie 35% wierzytelności Polimerów. Burmistrz: to była racjonalna decyzja

326
polimery-podatek

Radny Rady Miejskiej w Policach Waldemar Bubiłek otrzymał odpowiedź burmistrza Krystiana Kowalewskiego na interpelację dotyczącą udziału gminy w postępowaniu restrukturyzacyjnym spółki Grupa Azoty Polyolefins. Z pisma wynika, że gmina jako wierzyciel zagłosowała za przyjęciem układu, który zakłada spłatę 65% należności – w przeciwnym razie, jak twierdzi urząd, w razie upadłości spółki gmina nie odzyskałaby nic.

Radny Bubiłek złożył interpelację 20 maja 2026 r., pytając o okoliczności umorzenia części zaległości podatkowych spółki Skarbu Państwa względem Gminy Police. Domagał się udostępnienia dokumentów, analiz i opinii, na podstawie których podjęto decyzję.

Urząd podkreśla, że to nie burmistrz z własnej inicjatywy umorzył zaległości – Gmina Police, jako jeden z wierzycieli, uczestniczyła w postępowaniu restrukturyzacyjnym i oddała głos za przyjęciem układu podczas głosowania 27 marca 2026 r. W piśmie zaznaczono, że na dzień udzielenia odpowiedzi nie doszło jeszcze do żadnego umorzenia ani odpisu księgowego – postępowanie układowe nie zostało prawomocnie zakończone i czeka na zatwierdzenie przez sąd. Dopiero prawomocne postanowienie sądu otworzy drogę do realnego umorzenia części należności.

Argument: 65% lepsze niż 0%

Centralnym argumentem urzędu jest porównanie dwóch scenariuszy:

  • Układ restrukturyzacyjny – gwarantuje gminie spłatę 65% wierzytelności objętej układem w ciągu 3 miesięcy od uprawomocnienia się decyzji sądu, a także terminowe regulowanie bieżących należności.
  • Upadłość likwidacyjna spółki – według przeprowadzonych analiz stopień zaspokojenia wierzytelności Gminy Police wyniósłby 0 zł, a spółka nie byłaby w stanie regulować nawet bieżących zobowiązań.

W tym kontekście burmistrz argumentuje, że głosowanie za układem było działaniem racjonalnym, podyktowanym ochroną interesu finansowego gminy, a nie udzieleniem niedozwolonej pomocy publicznej. Urząd powołuje się tu na tzw. zasadę prywatnego wierzyciela oraz na Komunikat Komisji Europejskiej w sprawie pojęcia pomocy państwa. Co więcej, w piśmie wskazano, że odstąpienie od układu – i tym samym dopuszczenie do upadłości dłużnika – mogłoby zostać uznane za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, która zobowiązuje jednostki sektora finansów publicznych do gospodarnego dochodzenia należności. Burmistrz dodaje również argument pozafinansowy: spółka jest jednym z kluczowych płatników podatków w gminie, a stabilizacja jej sytuacji ma służyć utrzymaniu miejsc pracy i dalszemu rozwojowi lokalnej gospodarki.

Odmowa udostępnienia dokumentów

Urząd odmówił natomiast przekazania radnemu dokumentacji, analiz finansowych i opinii, które stanowiły podstawę decyzji. Jako uzasadnienie wskazano tajemnicę skarbową, która obejmuje m.in. dane zawarte w deklaracjach podatkowych, akta postępowania podatkowego i kontroli, a także informacje uzyskane przez Krajową Administrację Skarbową od banków i innych podmiotów.

Komentując otrzymaną odpowiedź, radny Waldemar Bubiłek napisał:

„Otrzymałem odpowiedź Burmistrza Polic na moją interpelację dotyczącą udziału Gminy Police w postępowaniu restrukturyzacyjnym spółki Grupa Azoty Polyolefins. Z odpowiedzi wynika, że Gmina Police jako wierzyciel poparła układ restrukturyzacyjny, zakładający spłatę 65% wierzytelności objętych układem. Burmistrz argumentuje, że było to rozwiązanie korzystniejsze niż ewentualna upadłość spółki.

W interpelacji zwróciłem się również o udostępnienie dokumentów, analiz i opinii stanowiących podstawę podjętej decyzji. W tym zakresie urząd odmówił ich przekazania, powołując się na przepisy dotyczące tajemnicy skarbowej.

Sprawa dotyczy istotnych dla gminy środków publicznych, dlatego uważam, że powinna być maksymalnie transparentna. Po zapoznaniu się z odpowiedzią rozważę możliwość zwrócenia się o dodatkowe informacje dotyczące dokumentów, na podstawie których podjęto tę decyzję.”

Ostateczny kształt sprawy zależy teraz od sądu – to on musi prawomocnie zatwierdzić układ restrukturyzacyjny, zanim dojdzie do faktycznego umorzenia części zaległości podatkowych spółki.

Przejęcie Polimerów Police przez Orlen

Decyzji Gminy Police nie sposób analizować w oderwaniu od szerszego procesu, jakim jest przejęcie Polimerów Police przez PKN Orlen. 31 marca 2026 r. Orlen i Grupa Azoty podpisały umowę przedwstępną, na mocy której płocki koncern przejmie 100% akcji Grupy Azoty Polyolefins, zwiększając swoje zaangażowanie z dotychczasowych 17,3 proc. Wartość transakcji wynosi 1,183 mld zł, a łączne zaangażowanie finansowe Orlenu, uwzględniające środki na dokończenie restrukturyzacji, sięgnie ok. 1,35 mld zł.

Sama sprzedaż jest ściśle powiązana z trwającym od listopada 2025 r. postępowaniem układowym – tym samym, w którym 27 marca 2026 r. głosowała Gmina Police – a finalizacja przejęcia przez Orlen jest uzależniona m.in. od skutecznego zawarcia układu i zatwierdzenia go przez sąd. Strony podkreślają też wymiar społeczny transakcji: Orlen i Azoty zapowiadają utrzymanie około 400 miejsc pracy w regionie, a start produkcji planowany jest na 2027 rok.

W tym świetle głos Gminy Police za układem trudno traktować jako odosobnioną decyzję jednego wierzyciela – to element znacznie szerszej operacji ratowania inwestycji przed upadłością, w którą zaangażowany jest również największy krajowy koncern paliwowy, a stawką są nie tylko wpływy budżetowe gminy, lecz i przyszłość setek miejsc pracy w Policach.

Wątpliwości: skąd pewność, że gmina nie odzyskałaby nic?

Warto jednak zauważyć, że kluczowy argument burmistrza – jakoby w razie upadłości likwidacyjnej spółki Gmina Police nie odzyskała ani złotówki – opiera się wyłącznie na zapewnieniu samego urzędu, a nie na dokumentach możliwych do niezależnej weryfikacji. To właśnie analizy i opinie, które miałyby to twierdzenie potwierdzać, urząd odmówił udostępnić radnemu, powołując się na tajemnicę skarbową. W efekcie powstaje sytuacja, w której gmina jednocześnie: twierdzi, że scenariusz „0 zł” był pewny i to on uzasadniał zgodę na umorzenie 35% wierzytelności, oraz odmawia ujawnienia dokumentów, na podstawie których to wyliczenie powstało.

Bez wglądu w te analizy – kto je sporządził, jakie założenia przyjęto, czy uwzględniały np. wartość majątku spółki, kolejność zaspokajania wierzycieli uprzywilejowanych czy realną wycenę aktywów w scenariuszu likwidacyjnym – radni ani mieszkańcy nie mają możliwości ocenić, czy „racjonalność” decyzji burmistrza rzeczywiście była tak jednoznaczna, jak przedstawia to odpowiedź na interpelację. Powołanie się na dyscyplinę finansów publicznych jako argument za poparciem układu również brzmi nieprzekonująco w sytuacji, gdy to sam urząd decyduje, czy ujawnić dane leżące u podstaw tej oceny – trudno więc mówić o pełnej kontroli społecznej nad decyzją dotyczącą rezygnacji z części należności publicznych sięgających, jak można się domyślać, niebagatelnych kwot.

Niepokojący brak wcześniejszej informacji nawet dla radnych koalicji

Niepokojące jest również to, w jaki sposób temat zaległości podatkowych spółki w ogóle trafił pod dyskusję. Nawet radni z klubu burmistrza dowiedzieli się o skali problemu praktycznie w ostatniej chwili – dopiero podczas sesji Rady Miejskiej, gdy na temat zaległości i sytuacji finansowej spółki wypowiedział się obecny na posiedzeniu przedstawiciel firmy. Według nieoficjalnych informacji, do których dotarliśmy, burmistrz Krystian Kowalewski miał nie informować o sprawie wcześniej nawet własnych radnych z koalicji rządzącej.

Decyzja o tak istotnym znaczeniu dla budżetu gminy – dotycząca umorzenia 35% wierzytelności wobec jednego z kluczowych podatników – była konsultowana w wąskim gronie, bez wcześniejszej wiedzy organu stanowiącego, jakim jest rada gminy. Trudno w takiej sytuacji mówić o pełnej transparentności procesu, skoro nawet radni współrządzącej koalicji mieli zostać postawieni przed faktem dokonanym, zamiast otrzymać informację z odpowiednim wyprzedzeniem, pozwalającym na rzeczową dyskusję przed głosowaniem wierzycieli.

Powiązane artykuły

ponad miliard złotych trafi do grupy azoty. wiadomo, na co zostaną przeznaczone pieniądze z transakcji z orlenem
Biznes i inwestycje

Grupa Azoty na krawędzi buntu. Załoga daje zarządowi siedem dni i przygotowuje się do strajku

Cierpliwość się skończyła. Trzy centrale związkowe działające w Grupie Azoty – „Solidarność”,...

kolejne opóźnienie w przetargu na most kłodny. miasto znów przesuwa termin składania ofert
Biznes i inwestycje

Kolejne opóźnienie w przetargu na Most Kłodny. Miasto znów przesuwa termin składania ofert

Budowa jednej z najbardziej wyczekiwanych inwestycji drogowych w Szczecinie będzie musiała jeszcze...

park handlowy mierzyn
Biznes i inwestycje

Park handlowy w Mierzynie na finiszu. Zostały już tylko dwa lokale

Budowa parku handlowego przy ulicy Spółdzielców w Mierzynie wchodzi w ostatnią fazę....

ponad miliard złotych trafi do grupy azoty. wiadomo, na co zostaną przeznaczone pieniądze z transakcji z orlenem
Biznes i inwestycje

Ponad miliard złotych trafi do Grupy Azoty. Wiadomo, na co zostaną przeznaczone pieniądze z transakcji z ORLENEM

Przyszłość jednego z największych projektów przemysłowych na Pomorzu Zachodnim nabiera coraz wyraźniejszych...