W czwartek, 15 maja, na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Szczecińskiego odbył się wykład zatytułowany „Zdrowie psychiczne w praktyce – okiem psychiatry”. Wydarzenie, zorganizowane przez Koło Psychologii Klinicznej „Psyche” przy Instytucie Psychologii US, zgromadziło studentów zainteresowanych tematyką zdrowia psychicznego i jego społecznych uwarunkowań. Spotkanie poprowadzili dwaj lekarze psychiatrzy – Jakub Gdowski i Łukasz Franczak z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego – poruszając jeden z najtrudniejszych, a zarazem najważniejszych problemów współczesnych społeczeństw: stygmatyzację osób z zaburzeniami psychicznymi.
Pierwszą część poprowadził dr Jakub Gdowski. Psychiatra skupił się na przedstawieniu podstaw wiedzy z zakresu stygmatyzacji społecznej. Zaczynając od historii piętnowania wykładowca przeszedł do zagadnień związanych z uprzedzeniami, stereotypami oraz dyskryminacją. Przywołane zostały przykłady odnoszące się do negatywnego etykietowania w rodzinie, wynikającego z działań instytucji publicznych, a nawet skierowanego do samego siebie.
Wystąpienie zakończono przedstawieniem sytuacji systemu opieki zdrowotnej z zakresu psychologii i psychiatrii w Polsce. Niestety, pomimo apelu Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego władze kraju nie zwiększyły dofinansowania, w wyniku czego dostęp do pomocy dla wielu osób nadal jest wielkim wyzwaniem i problemem.
Kiepska sytuacja nie tylko w Polsce
Drugą część wykładu poprowadził Łukasz Franczak. W swoim wystąpieniu omówił sytuację w Kambodży, opowiadając o swoich doświadczeniach jako psychiatry pracującego w tym kraju. Przedstawił aktualną sytuację polityczną, historyczną i światopoglądową panującą w Królestwie Kambodży.
Wszelkie objawy zaburzeń psychicznych traktowane są tam jako opętania przez złe duchy. Z powodu ograniczonej liczby lekarzy, większość obywateli korzysta z pomocy szamanów i mnichów. Bardzo często osoby zaburzone poddawane są mało medycznym procedurom w ramach „terapii” – między innymi polewaniem wrzątkiem, wcieraniem papryczki chilli w oczy czy związaniem łańcuchami i zamknięciem w odizolowanym pomieszczeniu.
Lekarz przytoczył wiele historii pojedynczych pacjentów, którym zagraniczni psychiatrzy i pracownicy służby zdrowia okazali pomoc. Wielu chorych zmarło w wyniku zbyt późnej lub niedostatecznej pomocy.
Zdrowie psychiczne w teorii – czy również w praktyce?
Wykład był nie tylko okazją do poszerzenia wiedzy, ale przede wszystkim wezwaniem do głośniejszego mówienia o stygmatyzacji i realiach zdrowia psychicznego. W Polsce z uprzedzeniami mierzą się nie tylko osoby z zaburzeniami psychicznymi, ale również przedstawiciele mniejszości seksualnych, osoby z niepełnosprawnościami, osoby skrajnie otyłe, bezdomni, dzieci, młodzież czy młodociane matki.
Brakuje specjalistów, brakuje miejsc w ośrodkach, a kolejki do leczenia wciąż się wydłużają. Rośnie liczba osób potrzebujących pomocy, także w coraz młodszych grupach wiekowych. A jednocześnie – wiedza społeczeństwa na temat zaburzeń psychicznych wciąż jest ograniczona.
Dlatego tak ważne są inicjatywy, które uwrażliwiają i edukują. Współpraca pomiędzy uczelniami, jak ta między Uniwersytetem Szczecińskim a Pomorskim Uniwersytetem Medycznym, ma szansę kształtować przyszłych specjalistów w duchu empatii, otwartości i profesjonalizmu.
Warto pamiętać, że każda rozmowa, każde spotkanie i każdy akt edukacji są cegiełką w budowie świata, w którym zdrowie psychiczne nie będzie powodem do wstydu, a pomocą – realnym i dostępnym prawem każdego człowieka.












