Miała być metodą na wyłudzanie pieniędzy za rzekomo nieopłacony postój w Szczecinie. Śledczy badają jednak znacznie szerszy proceder, w którym miało dochodzić także do przełamywania zabezpieczeń systemów informatycznych, kradzieży danych dostępowych i oszustw pożyczkowych. W sierpniu Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymało kolejnego podejrzanego. To już 15. osoba w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną w Szczecinie.
Sprawa ma swój początek w maju 2024 roku. Wówczas, po zawiadomieniu złożonym przez Prezesa Zarządu Nieruchomości i Opłaty Lokalne sp. z o.o. w Szczecinie, wszczęto śledztwo dotyczące działalności zorganizowanej grupy przestępczej. Według ustaleń śledczych grupa miała zajmować się m.in. oszustwami, a wcześniej bezprawnie uzyskiwać dostęp do systemów informatycznych, przełamywać ich zabezpieczenia oraz modyfikować znajdujące się w nich dane.
Jednym z głównych wątków postępowania jest proceder związany ze strefą płatnego parkowania. Śledczy badają podejrzenia dotyczące nieuprawnionego ingerowania w systemy informatyczne, a następnie wyłudzania pieniędzy od kierowców za rzekomo nieopłacony postój.
Drugim wątkiem są działania związane z bezprawnym uzyskiwaniem dostępu do baz danych. Według prokuratury członkowie grupy mieli pozyskiwać dane dostępowe użytkowników, w tym loginy i hasła. Następnie informacje te miały być wykorzystywane do uzyskiwania dostępu do kont na Facebooku. Z przejętych kont miały być następnie popełniane oszustwa pożyczkowe. Pieniądze uzyskiwane w ten sposób miały trafiać na rachunki bankowe założone przez osoby związane z grupą.
Śledztwo obejmuje więc kilka poziomów działalności – od ingerencji w systemy informatyczne i bazę danych po bezpośrednie wyłudzanie pieniędzy. Zatrzymany w sierpniu 2026 roku mężczyzna jest już 15. podejrzanym w tym postępowaniu.
Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie. Obecnie stosowane są wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze – poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. zł oraz dozór Policji. Mężczyźnie przedstawiono zarzut dotyczący przestępstwa, za które grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.