Home Felietony  Dzień Kobiet nadchodzi. Panowie, czas na panikę!
Felietony 

Dzień Kobiet nadchodzi. Panowie, czas na panikę!

442
dzień kobiet nadchodzi. panowie, czas na panikę!
fot. arch. PAP/Marcin Bielecki

To już ten moment w roku. Sklepy wypełniają się różowymi tulipanami, drogerie kuszą zestawami kosmetyków w promocji, a Ty – drogi panie – orientujesz się, że Dzień Kobiet to już za chwilę. I co teraz? Gdzie kupić ten idealny prezent dla dziewczyny, żony, mamy, koleżanki z pracy, a może nawet pani Krysi z księgowości, bo przecież w zeszłym roku też dostała od Ciebie czekoladę?

Opcji jest kilka. Najbardziej oczywista – kwiaty. Klasyk, ale też pułapka. Czy wybrać róże (banalne?), tulipany (oklepane?), a może goździki (ryzykowne?). W kwiaciarniach sprzedawczynie już teraz patrzą z politowaniem na pierwszych zdesperowanych klientów, którzy w panice pytają: „Co się teraz kupuje kobietom na 8 marca?”.

Niektórzy ambitniejsi panowie wybierają perfumy – bo co może pójść nie tak? Cóż, wszystko. Jeden zły wybór i zamiast podziękowania usłyszysz: „A skąd wiesz, że lubię wanilię? Nienawidzę wanilii!”. W tej kategorii ryzyko niepowodzenia wynosi co najmniej 70%.

Kolejna opcja – biżuteria. Idealny prezent dla ukochanej, ale też droga inwestycja. I uważaj! Jeśli w ostatnich latach wręczałeś już bransoletki, kolczyki i zawieszki, to oczekiwania mogą wzrosnąć. Zacznie się od uśmiechu, a skończy na pytaniu: „To kiedy pierścionek?”.

A może by tak… nic?

Tu pojawia się fundamentalne pytanie: czy kobiety naprawdę oczekują prezentu? Odpowiedź jest prosta – to zależy. Są takie, które mówią: „Nie musisz mi nic kupować” i naprawdę tak myślą (rzadkie zjawisko). Inne zapewniają, że „liczy się pamięć”, ale jeśli pamięć nie zostanie poparta konkretnym upominkiem, mina może zrzednąć. Są też takie, które faktycznie uwielbiają ten dzień i docenią każdy, nawet symboliczny gest – pod warunkiem, że nie jest to czekolada kupiona w osiedlowym kiosku na pięć minut przed spotkaniem.

8 marca czas na odpoczynek. Fabryka Wody zaprasza na Dzień Kobiet

Podsumowanie dla zagubionych

Czy warto się starać? Tak, ale bez popadania w paranoję. Wystarczy mały gest, szczere życzenia, a może wspólny wieczór przy lampce wina. I jeśli jeszcze nie masz prezentu – nie panikuj. W ostateczności zawsze możesz kupić… czekoladę. Ale taką dobrą, a nie pierwszą lepszą z supermarketu!

Powiązane artykuły

flecista, metal czy disco polo?
Felietony 

Flecista, metal czy disco polo?

Niewykluczone, że w stolicy Pomorza Zachodniego zorganizowany zostanie niedługo kolejny głośny konkurs...

monika lesner
Felietony 

„Dla mnie i tak jesteś najlepszy, ale…”, czyli od presji do depresji

„Bo stać go na więcej”, „Gdybym nie wiedziała, że ma taki potencjał,...

skok stulecia, czyli historia smakowitej zbrodni
Felietony 

Skok stulecia, czyli historia smakowitej zbrodni

Kilka dni temu doszło do prawdziwego „skoku stulecia” na Pomorzu Zachodnim. Będą...

włamała się do domu po… słoik fasolki. część zjadła na miejscu
Felietony 

Włamała się do domu po… słoik fasolki. Część zjadła na miejscu

Są przestępstwa, które przechodzą do historii kryminalistyki. Są też takie, które trafiają...