Obecny stan publicznej służby zdrowia nie napawa optymizmem, w całym kraju słychać o brakach finansowych, opóźnieniach i zamykanych oddziałach. Zapaść w istotnym stopniu uderza w nasz region, ostatnio pojawiły się problemy ze sprawnym wydawaniem orzeczeń o niepełnosprawności, a teraz słyszymy o doniesieniach o utracie środków finansowych, które miały być przeznaczone dla Szpitala na Unii Lubelskiej.
12 listopada szczeciński polityk PiS Artur Szałabawka poinformował w serwisie X o pozbawieniu Szpitala Klinicznego PUM przy ul. Unii Lubelskiej 300 milionów złotych przeznaczonych na działalność onkologiczną, zamiast tego środki mają zostać przekazane prywatnemu szpitalowi w Radomiu. Tego samego dnia odbyła się konferencja w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości, szerzej omawiającą problemy w szczecińskiej służbie zdrowia. Poruszono także temat szpitala w Zdrojach, który był zmuszony do zorganizowania zbiórki internetowej na tomograf, niezbędny do zoperowania ciężko chorych dzieci.
Utrata funduszy dla szpitala klinicznego
Szpital przy Unii Lubelskiej miał stać się największym i najbardziej zaawansowanym centrum onkologicznym w naszym regionie. W ramach konkursu zorganizowanego przez poprzedni rząd, placówka miała otrzymać 300 milionów złotych do puli inwestycyjnej mającej łącznie wynosić 800 milionów złotych.
Jednakże nowe władze nie wypłaciły obiecanych środków oraz ogłosiły, że konkurs jest nieważny. Wedle nowego konkursu, środki które pierwotnie miały trafić do szczecińskiego szpitala, otrzyma prywatny szpital w całkiem innym regionie Polski.
Samo opóźnienie takiej inwestycji to duża strata dla pacjentów, a sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że dyrekcja szpitala już miała przygotowany plan wydatków z wygranych funduszy.












