Dwóch młodych kierowców BMW, którzy w miniony weekend próbowali zaimponować szybką i brawurową jazdą, dziś może co najwyżej planować podróże… na fotelu pasażera.
Dzięki wspólnym działaniom funkcjonariuszy z Wydziału Ruchu Drogowego, Wywiadowczego oraz Kryminalnego udało się zapobiec niebezpiecznym manewrom, do jakich miało dojść na terenie miasta. Policjanci wcześniej otrzymali sygnały o możliwym nielegalnym „popisie” prędkości w przestrzeni miejskiej i szybko podjęli odpowiednie kroki.
Na miejscu zatrzymano dwa pojazdy marki BMW. Ich kierowcy – 25- i 23-latek – posiadali wprawdzie uprawnienia do prowadzenia pojazdów, ale najwyraźniej zabrakło im wyobraźni. Ich jazda została uznana za realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.
W konsekwencji obaj młodzi mężczyźni stracili prawo jazdy, a ich sprawy trafiły do sądu. Policja nie ma wątpliwości – takie zachowania nie mogą być tolerowane.












