Widok policyjnego patrolu najwyraźniej skłonił kierowcę Opla Astry do nagłej zmiany planów. Mężczyzna skręcił w boczną ulicę i zjechał na teren myjni samochodowej. Policjanci postanowili sprawdzić, dlaczego kierujący chciał uniknąć kontroli. Jak się okazało, powodów było więcej niż jeden.
Do zdarzenia doszło podczas policyjnych działań „Trzeźwość”, prowadzonych przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie. Mundurowi kontrolują wówczas nie tylko stan trzeźwości kierowców, ale również zwracają uwagę na ich zachowanie oraz przestrzeganie przepisów.
Tym razem uwagę patrolu przyciągnął Opel Astra na niemieckich tablicach rejestracyjnych. Kiedy kierowca zauważył policjantów, niespodziewanie skręcił w boczną ulicę, a następnie wjechał na teren myjni samochodowej. Takie zachowanie wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Policjanci postanowili sprawdzić kierującego i ustalić, dlaczego najwyraźniej próbował uniknąć spotkania z patrolem.
Podczas kontroli szybko wyszło na jaw, że mężczyzna nie posiada wymaganych uprawnień do kierowania pojazdami. Co więcej, z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że nigdy takich uprawnień nie posiadał. Policjanci sprawdzili również osoby podróżujące Oplem. Okazało się, że jeden z pasażerów jest poszukiwany na terenie Unii Europejskiej w celu ustalenia miejsca pobytu dla celów prawnych.
Kierujący został doprowadzony do jednostki Policji, gdzie wykonano z nim dalsze czynności. Samochód został natomiast przekazany osobie wskazanej przez kierującego, która posiadała wymagane uprawnienia do prowadzenia pojazdów.
Mężczyzna będzie teraz musiał odpowiedzieć za kierowanie samochodem bez wymaganych uprawnień. W tej sprawie czekają go również dalsze czynności przed sądem.