Realne rozwiązania problemów zamiast pustych obietnic, walka z radykalizmem dzielącym Polaków, stworzenie dobrych warunków dla działalności gospodarczej i samorządowej – z takimi postulatami na czele z Prezydentem Miasta Piotrem Krzystkiem wyszli przedstawiciele partii Nowa Polska, którzy w czwartek podczas spotkania w Szczecinie przedstawili wizję swojej działalności jako partii reformatorskiej, ale też pełnej rozsądku, która jest gotowa wziąć odpowiedzialność za trwające od lat problemy w najważniejszych sektorach państwowych.
Spotkanie pod hasłem „Dzień dobry, NOWA Polsko” odbyło się w hotelu Novotel Szczecin Centrum. Był to kolejny etap budowania struktur i rozpoznawalności ugrupowania, które chce przedstawiać się jako alternatywa wobec dominującego od lat duopolu politycznego. Wydarzenie było otwarte dla wszystkich zainteresowanych.
Przedstawiciele NOWEJ Polski przekonywali, że ich propozycją ma być przede wszystkim polityka skupiona na konkretnych problemach, a nie na sporach ideologicznych i emocjach, które ich zdaniem zdominowały debatę publiczną.
W spotkaniu uczestniczyli senatorowie Wadim Tyszkiewicz, Zygmunt Frankiewicz i Andrzej Dziuba. Każdy z nich ma wieloletnie doświadczenie w samorządzie – Tyszkiewicz był prezydentem Nowej Soli, Frankiewicz Gliwic, a Dziuba Tychów. To właśnie doświadczenie samorządowe jest jednym z fundamentów politycznej narracji ugrupowania.
– Zdrowie, bezpieczeństwo, samorząd i gospodarka. Przy czym gospodarka powinna być na początku – mówił Frankiewicz.
Krzystek: interesują nas konkretne problemy
Dużo miejsca podczas spotkania zajęła kwestia sposobu prowadzenia polityki. Prezydent Szczecina Piotr Krzystek przekonywał, że NOWA Polska nie chce koncentrować swojej aktywności na kolejnych politycznych konfliktach. Zamiast tego ugrupowanie zamierza wybierać konkretne problemy, konsultować je z obywatelami i ekspertami, a następnie przedstawiać gotowe rozwiązania.
Jednym z głównych wątków jego wystąpienia była krytyka sposobu funkcjonowania państwa. Krzystek wskazywał na problemy wynikające z nadmiernej biurokracji, skomplikowanych regulacji oraz sytuacji, w której obywatele, przedsiębiorcy i samorządy muszą mierzyć się z procedurami utrudniającymi sprawne podejmowanie decyzji. Prezydent podsumował to dosadnym określeniem: „Państwo jak z komedii Barei. Tylko obywatelom nie jest do śmiechu”.
W wystąpieniu Krzystka powracała myśl, że problemy państwa nie zawsze wynikają z braku pieniędzy czy pomysłów, lecz także z nieefektywnego systemu podejmowania decyzji. Zdaniem środowiska Nowej Polski większa część kompetencji powinna znajdować się możliwie blisko mieszkańców: w gminach, samorządach i regionach.
To właśnie decentralizacja okazała się jednym z kluczowych elementów programowych partii.
– Nie chcemy brać udziału w takich debatach, o których słyszymy często w Sejmie. Chcemy brać na tapetę poszczególne problemy i szukać rozwiązań, rozmawiać o tym z Polakami, rozmawiać o tym ze specjalistami – mówił Krzystek podczas szczecińskiego spotkania.
Takie podejście ma być jednym z elementów wyróżniających Nową Polskę na tle innych ugrupowań. Politycy związani z partią często odwołują się do własnych doświadczeń samorządowych. Ich zdaniem zarządzanie miastami i gminami wymusza rozwiązywanie rzeczywistych, codziennych problemów mieszkańców bez oglądania się na partyjne podziały.
Krzystek już wcześniej wskazywał, że w działalności ugrupowania sprawy światopoglądowe mają zejść na dalszy plan. Nowa Polska chce przedstawiać się przede wszystkim jako formacja praktyków i samorządowców, której podstawowym zadaniem ma być przeprowadzanie reform i poprawa funkcjonowania państwa.

Ochrona zdrowia jednym z najważniejszych tematów
Jednym z konkretnych obszarów, którym zajmuje się ugrupowanie, jest ochrona zdrowia. Piotr Krzystek zapowiedział w Szczecinie, że przygotowywane są propozycje zmian dotyczące między innymi sposobu wyceny procedur medycznych.
Przedstawiciele partii chcą, aby przygotowanie programu nie ograniczało się do politycznych deklaracji. Poszczególne rozwiązania mają być konsultowane ze specjalistami i osobami, które na co dzień funkcjonują w danej części systemu.
To właśnie wokół takich zagadnień NOWA Polska zamierza budować swoją tożsamość – mniej sporów dotyczących bieżących wypowiedzi polityków, a więcej dyskusji o funkcjonowaniu szpitali, przedsiębiorstw, samorządów czy bezpieczeństwie państwa.
Gospodarka i przedsiębiorcy
Drugim mocno akcentowanym podczas spotkania obszarem była gospodarka. Zygmunt Frankiewicz mówił o rozczarowaniu części przedsiębiorców działaniami państwa.
NOWA Polska chce przekonywać, że prowadzenie działalności gospodarczej powinno odbywać się w przystępniejszym otoczeniu prawnym i podatkowym. W dotychczasowych wypowiedziach przedstawicieli ugrupowania wielokrotnie pojawiała się krytyka częstych zmian przepisów i skomplikowanego systemu podatkowego.
Z perspektywy samorządowców rozwój gospodarczy ma być również silnie związany z pozycją gmin, miast i regionów. Krzystek argumentował wcześniej, że sukces Polski po 1989 roku w znacznej mierze wynikał z aktywności przedsiębiorców oraz sprawnie funkcjonujących samorządów. Dlatego jednym z kierunków proponowanych zmian ma być dalsze wzmacnianie lokalnych wspólnot.
Samorządowcy chcą wejść do ogólnopolskiej polityki
Przedstawiciele Nowej Polski przekonywali, że doświadczenia zdobyte w zarządzaniu miastami mogą zostać wykorzystane również na poziomie państwa. Ugrupowanie od początku swojej działalności wskazuje gospodarkę i samorządność jako dwa mocno powiązane ze sobą obszary. Wadim Tyszkiewicz już przy powstaniu formacji argumentował, że sukces samorządów zależy w dużej mierze od kondycji gospodarczej kraju i przedsiębiorców.
W Szczecinie ten sposób myślenia był szczególnie widoczny. Politycy i samorządowcy nie koncentrowali się wyłącznie na ogólnokrajowych sporach partyjnych, lecz wiele miejsca poświęcali praktycznemu funkcjonowaniu administracji, finansowaniu zadań publicznych i relacjom pomiędzy administracją centralną a samorządem.
W przekazie Nowej Polski lokalne wspólnoty mają otrzymać większą suwerenność, ale również stabilniejsze podstawy finansowe. Samorząd, jak wynikało z wystąpień nie powinien być jedynie wykonawcą decyzji podejmowanych w Warszawie, ale rzeczywistym partnerem administracji centralnej.

Próba przełamania politycznego duopolu
Spotkanie miało także wyraźny wymiar polityczny. Nowa Polska konsekwentnie próbuje pozycjonować się jako propozycja dla wyborców zmęczonych wieloletnim konfliktem pomiędzy największymi ugrupowaniami.
Piotr Krzystek zwracał uwagę na mechanizm, w którym polityczna rywalizacja dwóch największych obozów może prowadzić do blokowania rozwiązań i podporządkowania debaty publicznej przede wszystkim partyjnemu konfliktowi. W materiałach ugrupowania przekaz ten ujęto w stwierdzenie, że „NOWA Polska to wyjście z politycznej pułapki”.
Podobną narrację prezentują inni liderzy partii. Wadim Tyszkiewicz mówił wcześniej o potrzebie budowania Polski „bez podziałów”, natomiast Zygmunt Frankiewicz akcentował sprawność państwa i odpowiedzialność za podejmowane decyzje.
Nie oznacza to jednak unikania ostrych ocen politycznych. Przedstawiciele Nowej Polski krytykują zarówno populizm, jak i radykalizację debaty publicznej. Tyszkiewicz wielokrotnie podkreślał, że ugrupowanie nie zamierza współpracować z formacjami, które w jego ocenie budują poparcie na nienawiści czy skrajnych hasłach.
Spotkanie przedstawiło nie tylko partię i jej najważniejszych członków, ale również program jakim ugrupowanie będzie chciało dotrzeć do wyborców przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.