SPR Pogoń Szczecin wygrała arcyważne spotkanie z AZS Warszawa 27:25. Sandra SPA pokonała Padwę Zamość i wciąż jest w grze o awans do Superligi.
Szczypiornistki Pogoni Szczecin w ostatnim domowym meczu tego sezonu podejmowały akademiczki z Warszawy. Zwycięstwo pozwoliłoby przeskoczyć rywalki i awansować na szóstą lokatę.
W pierwszej części meczu stołeczny zespół prezesował się bardzo dobrze w ofensywie. Kontry Warszawianek sprawiały sporo problemów defensywie Pogoni. Po pierwszych 30.minutach goście prowadzili 15:13.
Sztab szkoleniowy zauważył, że ekipa z Warszawy świetnie gra z kontry i w przerwie przeprowadził mocną rozmowę ze swoimi zawodniczkami. Dało to doskonały efekt, bowiem w drugiej połowie gospodynie prezentowały się znacznie lepiej. Dobra gra w ataku oraz uważna postawa w formacji obronnej dały zwycięstwo 27:25. Po meczu, granatowo-bordowe zaznaczyły, że doping kibiców dodał im skrzydeł i pomógł w zwycięstwie.
Ważne zwycięstwo odnieśli również piłkarze ręczni Pogoni Szczecin. Do Grodu Gryfa przyjechała ekipa Padwy Zamość, która postawiła ciężkie warunki gospodarzom.
W pierwszej części meczu gospodarze grali bardzo pewnie i doskonale kończyły swoje akcje. Goście nie byli w stanie sprostać wymagającemu przeciwnikowi i do przerwy Pogoń prowadziła 17:10. Po zmianie stron Zamościanie ruszyli do mocnych ataków i prezentowali świetną skuteczność. Pogoń grała słabiej niż w pierwszej części spotkania.
Pomimo tego, że Padwa zagrała bardzo dobrą drugą połowę, zaliczka z pierwszych 30 minut dała zwycięstwo gospodarzom 29:27.
W następnej kolejce Sandra SPA zagra najważniejszy meczu sezonu. Na własnym parkiecie podejmą lidera, Śląsk Wrocław, do którego tracą pięć oczek. Tylko zwycięstwo pozwoli myśleć o awansie do Superligi.